W skrócie
-
Dmitrij Miedwiediew opublikował wpis grożący Europie, odwołując się do historycznych wydarzeń z 1812 i 1945 roku.
-
Miedwiediew zareagował na słowa szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas dotyczące ograniczenia wjazdu byłych rosyjskich żołnierzy do strefy Schengen.
-
Kaja Kallas podkreśliła, że Unia Europejska pracuje nad rozwiązaniami mającymi zapobiec obecności byłych rosyjskich żołnierzy na terenie UE.
Były prezydent i premier Rosji Dmitrij Miedwiediew po raz kolejny w serwisie X zagroził Europie. Znany ze swoich propagandowych wypowiedzi polityk tym razem pogardliwie zwrócił się do szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas.
Miedwiediew grozi Europie. „Mogą wjechać bez wiz, jak w 1812 czy 1945”
„Kaja, blond szczur, powiedziała, że dba o to, by setki tysięcy byłych rosyjskich żołnierzy nigdy nie wjechało do strefy Schengen. Co za strata dla naszych bojowników. Cóż, mogą tam wjechać bez wiz, jeśli chcą. Jak w 1812 czy 1945 roku” – napisał.
Miedwiediew nawiązał wpisem do klęski Napoleona, który w 1812 roku próbował podbić Rosję. Wyprawa Napoleona I na Moskwę, nazwana Drugą Wojną Polską, była początkiem końca jego dominacji w Europie.
Z kolei w 1945 Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich był po zwycięskiej stronie aliantów, kiedy Niemcy podpisywały kapitulację po zakończeniu II wojny światowej.
Miedwiediew swój wpis zakończył życzeniami „z okazji Dnia Obrońcy Ojczyzny!”. W Rosji to święto obchodzone jest 23 lutego i jest dniem wolnym od pracy.
Kaja Kallas: Nie chcemy, by sabotażyści kręcili się po naszych ulicach
Słowa Miedwiediewa to reakcja na stanowisko szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas w przeddzień czwartej rocznicy inwazji Rosji na Ukrainę.
Przed posiedzeniem Rady Spraw Zagranicznych UE w Brukseli Kallas powiedziała, że Unia Europejska pracuje nad ograniczeniem wjazdu byłych rosyjskich żołnierzy do strefy Schengen.
– Wspólnie z Komisją pracujemy nad tym, by potencjalnie setki tysięcy byłych rosyjskich żołnierzy nie dostały się do strefy Schengen. Nie chcemy, by zbrodniarze wojenni i sabotażyści kręcili się po naszych ulicach – powiedział Kallas.


