
W skrócie
-
Ukraińscy żołnierze w Pokrowsku, według prokremlowskich mediów, mają częściowo się poddawać.
-
Jak wynika natomiast z informacji sił zbrojnych Ukrainy, sytuacja w mieście jest dynamiczna. Kijów twierdzi, że poprawia swoje pozycje i zwiększa siły.
-
Informacje obu stron są sprzeczne, a możliwość niezależnej weryfikacji wydarzeń jest ograniczona.
Agencja informacyjna Ministerstwa Obrony Rosji „Zwiezda” poinformowała w sobotę, że ukraińscy żołnierze zaczynają składać broń w Pokrowsku,
Do komunikatu załączono nagranie, na którym widać dwóch mężczyzn – jak twierdzi strona rosyjska – ukraińskich żołnierzy, którzy mieli się poddać.
Wojna w Ukrainie. Pokrowsk w centrum dziań Moskwy i Kijowa
Rosyjska narracja kolejny raz nie pokrywa się z relacją Kijowa. W sobotę ukraińskie siły zbrojne poinformowały, że poprawiły swoje pozycje w niektórych dzielnicach oblężonego Pokrowska, do którego wkroczyły wojska rosyjskie.
„Kijów zwiększa liczbę swoich oddziałów szturmowych w tym regionie” – poinformował na Facebooku 7. Korpus Szybkiego Reagowania, dodając, że sytuacja pozostaje „skomplikowana i dynamiczna”. Jak dodano, ukraińskie siły zbrojne pracują również nad odcięciem rosyjskich tras logistycznych.
Także ukraiński wojskowy, cytowany przez agencję Reutera i proszący o zachowanie anonimowości, zaprzeczył, jakoby żołnierze sił specjalnych zostali zabici i zapewnił, że operacja jest kontynuowana.
Agencja Reutera nie była w stanie zweryfikować relacji z pola bitwy, ponieważ, jak tłumaczy, dostęp do nich jest ograniczony po obu stronach.
Walka o Pokrowsk. Rosja kontynuuje natarcie
Rosyjscy urzędnicy twierdzą, że kontrola nad Pokrowskiem i Konstantynówą na północnym wschodzie Ukrainy umożliwiłaby Moskwie natarcie na północ, w kierunku dwóch największych miast w obwodzie donieckim, pozostających pod kontrolą Ukrainy – Kramatorska i Słowiańska.
Według map,opracowanych przez Deepstate, obrazujących linię frontu, wojska rosyjskie mają pełną kontrolę nad niewielką południową częścią miasta, podczas gdy większość pozostałej jego części nadal przedstawiana jest jako szara strefa – niekontrolowana przez żadną z sił.
Inaczej sprawę przedstawia francuski „Le Figaro”. Według ustaleń dziennika ukraińska armia jest w kryzysowej sytuacji i nie ma sił, by powstrzymać Rosjan nie tylko w Pokrowsku, ale i we wszystkich ważnych regionach.
Według „Le Figaro” większość analityków wojskowych uważa, że aglomeracja Pokrowsk – Myrnohrad jest już „skazana na zagładę”.











