-
Obserwatorzy wskazują, że przygotowanie zmasowanej ofensywy przez Rosję może zająć około trzech dni, a termin zależy od dostępności uzbrojenia, efektywności rozpoznania oraz sytuacji międzynarodowej.
-
Ostatni atak ze strony Rosji miał charakter balistyczny i był wymierzony głównie w obiekty wojskowe, z naciskiem na cele znajdujące się w Kijowie.
-
Rosja zwiększa produkcję rakiet balistycznych i rozwija flotę dronów uderzeniowych, natomiast Ukraina wskazuje na niedobór rakiet przechwytujących i konieczność wzmocnienia obrony przeciwlotniczej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zdaniem Iwana Stupaka przed każdą zmasowaną ofensywą rosyjska armia prowadzi rozpoznanie i analizuje dostępne cele. Jak podkreślił, częstotliwość ataków nie jest stała i zależy od wielu zmiennych.
– Wszystko zależy od celów. Osobiście uważam, że uderzenia w obiekty cywilne stanowią 10-15 proc. ich planów, a cała reszta jest wymierzona w cele wojskowe. Rosjan interesują przede wszystkim obiekty wojskowe, aby powstrzymać nasze działania na Krymie czy w obwodzie moskiewskim – powiedział w rozmowie z agencją Unian.
Ekspert zwrócił uwagę, że znaczenie ma również tempo produkcji rosyjskich rakiet oraz skuteczność ukraińskich działań wymierzonych w rosyjski przemysł zbrojeniowy.
Rosja może ponownie uderzyć w Ukrainie. Kwestia dni
Iwan Stupak ocenił, że ostatni zmasowany atak miał przede wszystkim charakter balistyczny.
– Ponad 20 rakiet balistycznych. Mam wrażenie, że był w tym również element psychologiczny. Ukraińcy, skoro atakujecie Moskwę, to otrzymacie uderzenie w stolicę. Skoro Wołodymyr Zełenski proponuje spotkanie z Władimirem Putinem, pojawia się także próba wywarcia presji psychologicznej – stwierdził.
Pytany o możliwy termin kolejnego ataku ekspert zaznaczył, że zależy on od efektów rozpoznania, liczby dostępnych rakiet oraz sytuacji politycznej.
– To zależy od celów, które udało się rozpoznać, od dostępności rakiet i uzbrojenia. Jeżeli do Kijowa przyjedzie na przykład amerykańska delegacja, Rosjanie raczej nie będą chcieli narażać jej na niebezpieczeństwo. Po jej wyjeździe atak może zostać wznowiony – ocenił.
Stupak dodał, że wydanie rozkazów i przygotowanie samolotów oraz rakiet zajmuje co najmniej trzy dni, dlatego taki okres uznaje za minimalny potrzebny do przeprowadzenia kolejnej zmasowanej ofensywy.
Wojna w Ukrainie. Rosja przeprowadza zmasowane ataki, są ofiary
Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę w nocy z niedzieli na poniedziałek. W związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych uruchomiło polskie i sojusznicze lotnictwo oraz postawiło w stan gotowości naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego.
Kilka godzin później DORSZ poinformowało o zakończeniu operacji. Podkreślono, że nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. W działania zaangażowane były również samoloty sił francuskich oraz systemy obrony powietrznej sił holenderskich stacjonujące w Polsce w ramach misji NATO.
Według ukraińskich władz Rosja zaatakowała m.in. Kijów, wykorzystując również pociski balistyczne. W wyniku uderzenia, jak przekazał Wołodymyr Zełenski, zginęło łącznie co najmniej 14 osób, a blisko 80 zostało rannych. Alarm powietrzny ogłoszono niemal na całym terytorium Ukrainy.
Rosja uderza w Ukrainę. Zwiększają produkcję rakiet
Wcześniej w nocy z soboty na niedzielę Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę z użyciem dronów uderzeniowych oraz rakiet odpalanych z powietrza, lądu i morza. Według ukraińskich sił powietrznych wykorzystano łącznie 419 środków napadu, z czego 363 zostały zestrzelone lub unieszkodliwione. Głównym celem ataku był Kijów.
Szef zarządu komunikacji Sił Powietrznych Ukrainy Jurij Ihnat zapowiedział, że kwestia wzmocnienia obrony przeciwlotniczej będzie jednym z tematów rozmów na szczeblu międzynarodowym. Wskazał, że Ukraina, podobnie jak inni partnerzy, odczuwa niedobór rakiet przechwytujących.
Dodał również, że Rosja zwiększa produkcję rakiet balistycznych oraz rozwija flotę dronów uderzeniowych, w tym maszyn bardziej odpornych na działanie środków walki elektronicznej.
Źródła: Unian, Interia
-
Rosjanie przerzucają sprzęt, sytuacja krytyczna. „Otrzymali rozkaz”
-
Kreml zapowiada potężny odwet. „Zadanie wyznaczone” przez Putina


