W skrócie
-
Biały Dom wyraża niezadowolenie z postawy Europy wobec planów pokojowych Donalda Trumpa.
-
Amerykańscy urzędnicy krytykują europejskie rządy za niewystarczające zaangażowanie i naciski na Ukrainę.
-
Donald Trump sugeruje możliwość wsparcia europejskich sił lotniczych nad Ukrainą, ale nie planuje wysyłać wojsk lądowych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak podaje amerykański dziennik, członkowie administracji Trumpa „uważają, że brytyjscy i francuscy urzędnicy należą do najbardziej konstruktywnych” w rozmowach na temat zakończenia wojny w Ukrainie.
Jednocześnie, portal Axios wskazał, że amerykańcy urzędnicy są sfrustrowani postawą krajów, które oczekują, że „Stany Zjednoczone poniosą pełne koszty wojny”, same odmawiając wniesienia wkładu.
Ukraina-Rosja. USA rozczarowane postawą Europy
– Niektórzy Europejczycy nadal funkcjonują w krainie baśni, ignorując fakt, że do tanga trzeba dwojga – mówił jeden z czołowych amerykańskich urzędników.
Dziennik zwraca uwagę, że krytyka ze strony władz USA, jest odpowiedzią na serię niepochlebnych komentarzy na temat specjalnego wysłannika USA, Steve’a Witkoffa. Politico podaje, powołując się na „szereg anonimowych źródeł”, że w negocjacjach pokojowych Witkoff „nie miał doświadczenia i dał się wykorzystać Rosji”.
Wojna w Ukrainie. USA wyślą samoloty nad Ukrainę?
Tymczasem, jak wskazuje „The Telegraph”, Donald Trump ma zmieniać zdanie co do wsparcia dla Ukrainy.
Choć USA stanowczo zaprzeczają możliwości wysyłania swoich sił do Ukrainy, prezydent USA zasugerował, że amerykańskie samoloty mogłyby wspierać Europejczyków w patrolowaniu ukraińskiego nieba.
– Gdybyśmy mogli to powstrzymać i od czasu do czasu kazać samolotowi latać w powietrzu, to byliby to głównie Europejczycy, ale my byśmy im pomogli – powiedział.
Źródło: „The Telegraph”