-
Wielkość eksportu oleju napędowego z Rosji do USA nie ma wpływu na cenę globalną ze względu na jego udział w ogólnym zużyciu światowym – ocenił prezydent Ukrainy.
-
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że priorytetem jest ochrona infrastruktury energetycznej przed rosyjskimi atakami w Ukrainie, która może zapewnić wsparcie także Europie.
-
Wcześniej Donald Trump ogłosił zawieszenie broni dotyczące infrastruktury energetycznej między Rosją a Ukrainą, o którym miała nie wiedzieć żadna ze stron umowy.
-
W Warszawie trwa konferencja Warsaw Security Forum z udziałem m.in. premiera Donalda Tuska i prezydenta Ukrainy, a Norwegia jest krajem partnerskim wydarzenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Nie sądzę, by wielkość eksportu oleju napędowego przez Rosję miała wpływ na cenę. Co więcej, widzimy, że obecnie są w stanie eksportować od 300 tys. do 500 tys. ton miesięcznie – powiedział Wołodymyr Zełenski w poniedziałek podczas Warsaw Security Forum.
Jak podkreślił, „tymczasem światowe zużycie wynosi 120 mln ton miesięcznie”. – Jaki wpływ może to mieć? Nie sądzę, żeby miało jakikolwiek. Jeśli niektórzy uważają inaczej, niech tak będzie – dodał ukraiński prezydent, komentując porozumienie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w sprawie dostaw diesla do USA.
W związku z umową amerykański Departament Skarbu wydał równocześnie licencję, na mocy której nałożone przez Waszyngton sankcje nie obejmą rosyjskiego diesla do kwietnia przyszłego roku.
Wojna w Ukrainie. Zełenski ma dla Trumpa propozycję dotyczącą ropy
Zdaniem Zełenskiego za wspomnianymi działaniami kryją się zupełnie inne powody. – Jeśli takie jest podejście, to dlaczego Stany Zjednoczone nie zawierają „umowy dotyczącej oleju napędowego” z Ukrainą? – zastanawiał się.
– Niech Ukraina zaproponuje „umowę dotyczącą oleju napędowego”. Mamy wpływ na to, czy te statki mogą wypływać, czy nie, czy te rafinerie mogą działać, czy nie. Jeśli tak jest, to zróbmy to – przedstawił swoją inicjatywę prezydent Ukrainy.
Jak wskazał, dla Ukrainy liczy się energia elektryczna. – Jeśli otrzymamy gwarancję ochrony naszego systemu energetycznego, nie będziemy w odpowiedzi atakować rosyjskiej infrastruktury oleju napędowego – stwierdził.
– Energia elektryczna to przede wszystkim pomoc ludziom – zapewnienie im światła. Oznacza to również pomoc dla Europy. Wszyscy wiedzą, że jesteśmy podłączeni do europejskiej sieci energetycznej. A jeśli nasza infrastruktura nie zostanie zniszczona, możemy pomóc niektórym krajom borykającym się z niedoborami, dostarczając im tańszą energię elektryczną – wyjaśnił prezydent Ukrainy.
– Tak więc, tak: podpiszmy odpowiednią „umowę dotyczącą oleju napędowego” z prezydentem Stanów Zjednoczonych – zaznaczył Zełenski.
Trump ogłosił rozejm USA – Rosja. Zełenski: Byliśmy zaskoczeni
Zełenski przypomniał, iż Ukraina zgodziła się na ogłoszone przez Trumpa energetyczne zawieszenie broni z Rosją. W niedzielę lider USA przekazał na Truth Social, że z „natychmiastowym skutkiem wchodzi w życie energetyczne zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą”. Zaapelował przy tym do obu stron o jego przestrzeganie.
Zełenski przyznał, że Kijów był zaskoczony wpisem Trumpa. Jak przekazał, w tamtym momencie „duża część Kijowa nie miała wody i nie miała dostępu do elektryczności”.
– Pracowano nad tym, żeby przywrócić zasilanie po tym, jak uderzono w elektrownię. Natychmiast po tym wpisie Rosja uderzyła celowo w elektrownię, która znajduje się w Charkowie, powodując dalsze zniszczenia w naszym systemie elektroenergetycznym – powiedział prezydent Ukrainy.
Jego zdaniem to jasno pokazuje, że przywódca Rosji Władimir Putin „nie czyta Truth Social, a jego drony są silniejsze niż wpisy prezydenta USA”. Uzupełnił, iż Rosja próbuje skorzystać z kolejnej zimy, żeby uderzyć w ukraińską sieć elektroenergetyczną i we wszystkie części jej infrastruktury energetycznej.
W związku z tym – jak zapewnił – Ukraina będzie wspierać to zawieszenie broni, jeśli chodzi o infrastrukturę energetyczną. – Prosimy o to od miesięcy, podsuwając tę ideę zawieszenia broni (…). My zgodziliśmy się na to zawieszenie i amerykański zespół wie doskonale, co to dla nas znaczy – podkreślił.
W Warszawie w poniedziałek rozpoczęła się międzynarodowa konferencja Warsaw Security Forum z udziałem polityków, wojskowych i ekspertów. Tradycyjnie jest organizowana przez Fundację im. Kazimierza Pułaskiego. Każdego roku w programie jest wiele debat i paneli skupiających się na tematyce obronności, ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo Europy Środkowej oraz Wschodniej.


