W skrócie
-
Rosja przeprowadziła ataki na ukraińskie miasta nocą ze środy na czwartek, raniąc kilka osób, w tym noworodka.
-
W Odessie, Dnieprze i Kijowie tysiące osób pozostaje bez prądu i ogrzewania po bombardowaniach.
-
Ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła 16 z 24 pocisków i 197 z 219 dronów skierowanych na Ukrainę.
Ukraińska obrona powietrzna poinformowała w czwartek, że nocą Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy 24 pociski balistyczne i 219 dronów. Ukraińskiej armii udało się zestrzelić 16 pocisków i 197 bezzałogowców.
Jednym z celów nocnych rosyjskich ataków była Odessa, gdzie drony uszkodziły m.in. pawilony handlowe oraz dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny. W wyniku uderzenia ranny został jeden mężczyzna.
Wicepremier Ołeksiej Kułeba przekazał, że rosyjski atak sprawił, że w Odessie niemal 300 tys. osób jest pozbawionych prądu i wody. Ogrzewania nie ma w niemal 200 budynkach w mieście.
Nocny atak Rosjan. Ranni mieszkańcy, tysiące osób bez ogrzewania
Rosjanie uderzyli również w miasta Dniepr i Pawłograd w obwodzie dnipropietrowskim. W wyniku ataku na Dniepr zniszczone zostały samochody i budynki mieszkalne, a ranne zostały cztery osoby, w tym dwójka dzieci – dopiero co urodzony chłopiec oraz czteroletnia dziewczynka.
Podobnie jak w Odessie, również w Dnieprze część mieszkańców nie ma dostępu do ogrzewania. Według informacji podanych przez ukraińskie władze, sytuacja dotyczy ok. 10 tys. mieszkańców.
Problemy z ogrzewaniem po rosyjskim ataku występują również w Kijowie. Mer stolicy Witalij Klitczko przekazał, że w wyniku bombardowania ogrzewania nie ma w niemal 2,6 tys. budynków.
Ukraińska firma energetyczna DTEK poinformowała, że Rosjanie w nocy zaatakowali również jedną z elektrowni termalnych. „To 11 zmasowany atak na należące do naszej firmy elektrownie termalne od października 2025 roku” – dodało przedsiębiorstwo w komunikacie.


