„Uwaga. W związku z – kolejnym w ostatnim czasie – zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej” – napisało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w komunikacie wydanym w czwartek 26 lutego.
Wojsko postawione w stan gotowości
Dowódca Operacyjny RSZ – zgodnie z obowiązującymi procedurami – uruchomił niezbędne siły i środki, które ma do dyspozycji. „Operują myśliwce dyżurne oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości” – napisało wojsko. Jak zaznaczono, działania zostały podjęte zapobiegawczo, a ich celem jest zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochrona. Szczególna uwaga jest kierowana na rejony przyległe do zagrożonych obszarów, czyli przygraniczne.
Rosja atakuje Ukrainę
W nocy ze środy na czwartek w Kijowie ogłoszono alarm lotniczy. Powodem było zagrożenie ze strony wrogich bezzałogowych statków powietrznych. „Apelujemy do mieszkańców miasta o natychmiastowe udanie się do najbliższych schronów i pozostanie tam do czasu zakończenia alarmu” – napisała Kijowska Miejska Administracja Wojskowa. Głos zabrał również szef instytucji Timur Tkaczenko. „Wróg atakuje miasto bezzałogowymi statkami powietrznymi i pociskami balistycznymi. Obrona przeciwlotnicza działa. Pozostań w ukryciu, dopóki nie włączy się alarm!” – napisał urzędnik.
Straty i ofiary
Burmistrz Charkowa Igor Terekhov poinformował na Telegramie, że trafiony został wieżowiec mieszkalny w rejonie szewczenkowskim. Z kolei w sołowskim atak zniszczył inny budynek zamieszkiwany przez cywili. „Liczba ofiar wrogiego ostrzału miasta wynosi obecnie siedem osób” – napisał Terekhov. Niedługo później burmistrz opublikował wpis, w którym poinformował o zniszczeniu kolejnego domu w dzielnicy Słobidzkiej. Z kolei szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Ołeh Syniehubow poinformował, że w Charkowie i miejscowości Rai-Olenivka w wyniku zmasowanego ataku rannych zostało 14 osób. Jak zaznaczył, wśród nich jest siedmioletni chłopiec. Komunikat wydał też szef Administracji Wojskowej Obwodu Zaporoskiego Iwan Fiodorow, który przekazał, że alarm lotniczy ogłoszono także w tym rejonie. Później nastąpiły ataki na osiedla mieszkaniowe.
Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajduje się w artykule Maćka Kucharczyka: „Zełenski pokazał wnętrze ChZ-417. W poradzieckim bunkrze jest 'nietykalny dla Rosjan'”


