Jeszcze w południe wydawało się, że kryzys wokół budowy stowarzyszenia przez byłego premiera, został zażegnany. Lider PiS i były szef rządu wystąpili wspólnie na Nowogrodzkiej i ogłosili wolę dalszego wzmacniania swej partii. Podczas kolacji i siedmiogodzinnej rozmowy, która – jak informują media – odbyła się w domu europosła PiS Adama Bielana, zawarto kompromis. Członkowie stowarzyszenia Morawieckiego mają wejść w skład rady eksperckiej PiS i w ten sposób działać wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. – Partia będzie miała dwa płuca – podkreślał prezes Kaczyński. – Chcemy być otwarci wobec różnych środowisk właśnie po to też, żeby budować naszą zdolność koalicyjną, ale też przede wszystkim budować naszą siłę przekazu na najróżniejsze sposoby – wtórował mu były premier.

Dobra atmosfera i poczucie jedności w partii nie trwały jednak długo, bo już po niespełna godzinie pojawiły się pierwsze zgrzyty. Prezes Kaczyński dość enigmatycznie mówił na konferencji o „wstrzymaniu działań” przez stowarzyszenie „Rozwój Plus”, co partyjni oponenci Mateusza Morawieckiego, europoseł Tobiasz Bocheński i b. wicepremier Jacek Sasin odczytali jako zapowiedź zawieszenia działalności „Rozwoju Plus”. Z zadowoleniem zaczęli publikować na X kolejne posty w tej sprawie, na które z kolei natychmiast zareagowali współpracownicy b. szefa rządu. „Tobiasz, z całym szacunkiem, skasuj to” – zaapelował europoseł Waldemar Buda.

„Nie ma takiego ustalenia”

Rzecznik partii Rafał Bochenek zamieścił natomiast na X wpis, w którym podsumował nocne ustalenia obu czołowych postaci Prawa i Sprawiedliwości. „Parlamentarzyści dotychczas tworzący stowarzyszenie automatycznie staną się członkami Rady Eksperckiej. Ponadto stowarzyszenie nie będzie przyjmowało w swoje szeregi: kolejnych członków PiS, w tym parlamentarzystów, tworzyło jakichkolwiek struktur lokalnych, powoływało pełnomocników. O tym, kto dołączy do Rady Eksperckiej i stanie na jej czele, zdecyduje Prezydium Komitetu Politycznego” – poinformował rzecznik PiS.

I tu pojawia się kolejna rozbieżność, bo jak słyszymy w otoczeniu byłego premiera, podczas spotkania nie było mowy o tym, że stowarzyszenie nie może przyjmować kolejnych członków związanych z PiS. – Nie ma takiego ustalenia, proszę zauważyć, że nic takiego nie padło w oświadczeniu na Nowogrodzkiej – mówi nam jeden ze współpracowników Morawieckiego.

Kto jest z byłym premierem?

Dla byłego premiera i jego ludzi to ważne, bo jak deklarowali w nieoficjalnych rozmowach, zainteresowanie „Rozwojem Plus” jest duże i są kolejni chętni do tego, by dołączyć do projektu. Dotychczas do stowarzyszenia zapisało się blisko 40 osób, w tym spore grono parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, m.in. europosłowie: Michał Dworczyk (został jego sekretarzem), Piotr Müller i Waldemar Buda, a także posłowie: Marcin Horała (wiceprezes „Rozwoju Plus”), Janusz Cieszyński, Krzysztof Szczucki, Paweł Jabłoński, Szymon Szynkowski vel Sęk, Mirosława Stachowiak-Różecka, Marzena Machałek, Anna Kwiecień czy Ryszard Terlecki.

W nieoficjalnych rozmowach współpracownicy Morawieckiego mówili nawet o 20 czy 30 kolejnych chętnych.

Nie wiadomo czy w tej sytuacji nowi posłowie zdecydują się przystąpić do stowarzyszenia i czy nie stanie się to zarzewiem kolejnego konfliktu w partii.

Share.
Exit mobile version