
Paulina Hennig-Kloska, obecna wiceszefowa Polski 2050, od pewnego czasu sygnalizowała, że rozważa udział w wewnętrznych wyborach na przewodniczącą partii.
Podczas piątkowej konferencji prasowej minister oficjalnie potwierdziła, że dołącza do rywalizacji o to stanowisko. Jak podkreśliła, była to „inicjatywa oddolna”.
– Widząc moje zawahanie, moi współpracownicy, najbliżsi przyjaciele, ci, którzy cenią moje zaangażowanie, determinację i konsekwencję (…) przyszli i powiedzieli: Paulina, musisz wystartować, nie ma możliwości, by ta walka odbyła się bez ciebie. Zebrali dwa razy tyle podpisów w ciągu 48 godzin, ile jest wymagane – zdradziła.
Zmiany na czele Polski 2050. Kto zastąpi Szymona Hołownię?
Wcześniej udział w wewnętrznych wyborach potwierdzili również Ryszard Petru iJoanna Mucha. W sobotę swoje plany dotyczące przyszłości w partii ma przedstawić Michał Kobosko – pierwszy szef Polski 2050 i obecny europoseł.
We wrześniu obecny lider ugrupowania Szymon Hołownia poinformował, że nie będzie kandydował na przewodniczącego Polski 2050 w styczniowych wyborach.
„Dziś, w najlepszym politycznie momencie, na dwa lata przed wyborami, mam odwagę powiedzieć: ’etap założyciela’ w Polsce 2050 się skończył. Czas na nowe przywództwo. Nowe wizje. Nowe siły” – napisał.
Jak dodał: „swoją robotę zrobiłem, jak umiałem. Dałem Polsce 2050 naprawdę wszystko, co miałem: bezpieczeństwo, zdrowie, czas dla rodziny, całe moje dotychczasowe życie”.
Mimo jasnej deklaracji wicemarszałka Sejmu, jak ujawniła w programie „Gość Wydarzeń” Hennig-Kloska „wiele osób namawia pana marszałka, żeby wystartował w tych wyborach i trzymał buławę przewodniczącego”.
Więcej informacji wkrótce.











