W 2023 r. Fundacja Viva! ujawniła okrutne zabijanie karpi bez ogłuszania. Wykładowczyni Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie podczas zajęć ze studentami obcięła nieogłuszonej rybie głowę. Do sieci trafiło nagranie.

Akt oskarżenia przeciw wykładowczyni

Fundacja Viva! zawiadomiła organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Sąd ma zdecydować, czy wykładowczyni jest winna i złamała przepisy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych.

Uczelnia nie dopatrzyła się nieprawidłowości w postępowaniu wykładowczyni – po okresie zawieszenia przywróciła ją do prowadzenia zajęć ze studentami. Kobieta wcześniej przez wiele lat pracowała w Zakładzie Biologii i Chorób Ryb Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Nigdy nie zapomnę chwili, w której pierwszy raz odtworzyłam tamte nagrania. Zrobiło mi się autentycznie słabo. Nie mogłam uwierzyć, że takie rzeczy mogą się dziać w XXI wieku, w dodatku na kierunku weterynaryjnym. Ale to był dopiero początek horroru

Anna Plaszczyk, Fundacja Viva!

Sprawa dotyczy ujawnionych ponad rok temu nagrań z zajęć. Widać na nich, że wykładowczyni obcina głowę nieogłuszonej rybie. Ponadto na nagraniu widać karpie w nienaturalnych pozycjach ciała, pływające w brudnej i nienatlenianej wodzie w niewielkim wiadrze.

Fundacja opublikowała film w sieci i zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad karpiami. Na uczelni szybko rozpoczęło się śledztwo, ale dotyczyło tego, kto jest autorem filmu, a nie tego, co się działo na zajęciach.

Autor nagrania na celowniku

Student piątego roku weterynarii zaczął otrzymywać pogróżki. Autor nagrania został skreślony z listy studentów. Odwołał się od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i sprawę wygrał. W niedługim czasie oblał egzamin, choć kilka miesięcy później sąd uznał, że egzamin zdał.

„Uniwersytet Rolniczy w Krakowie nie umożliwił temu studentowi nadrobienia straconego niemal roku, który minął od skreślenia go z listy studentów do wyroku sądu, a wręcz przeciwnie” – mówi mec. Katarzyna Topczewska, reprezentująca Fundację Viva! w tej sprawie.

Ustawa o ochronie zwierząt chroni przed bólem i cierpieniem wszystkie kręgowce, także ryby.

Szczegółowe wytyczne dotyczące sposobu zabijania karpi ustalił ponadto Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności. Wynika z nich m.in., że ryb bez ogłuszenia zabijać nie wolno.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział
Exit mobile version