
Cukierek albo… igła
Rodzice z Konina nie zapomną tegorocznego Halloween. Jak relacjonuje jedna z mieszkanek, jej syn wziął udział w tradycyjnej zabawie „cukierek albo psikus” na osiedlu Zatorze. Chłopiec wrócił do domu z torbą pełną słodyczy. Gdy razem z mamą zaczęli je przeglądać, w jednym z cukierków zauważyli coś, co wyglądało jak igła. Nie byli jedyni, którzy natknęli się na niebezpieczną „niespodziankę„. Jak się okazało, inna mieszkanka Konina również znalazła igłę w cukierku otrzymanym przez dziecko.
Kolejne zgłoszenia z innych miast
Podobne przypadki odnotowano w Łodzi i Warszawie. W łódzkiej dzielnicy Bałuty chłopiec znalazł igłę w czekoladowym cukierku. Na szczęście nie zdążył go zjeść – nauczycielka kilka dni wcześniej apelowała do rodziców, by przed spożyciem kroić słodycze na pół. Jeszcze groźniej było w Warszawie. Jak podaje Fakt, jedna z mieszkanek stolicy opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie zakrwawionej twarzy swojego synka, który ugryzł czekoladowego cukierka. W środku znajdowała się szpilka, która rozcięła dziecku wargę.
O igłach w cukierkach poinformowała także stand-uperka Aleksandra Radomska. Jej córka zebrała w Halloween słodycze na łódzkich Bałutach. Po powrocie do domu matka odkryła w kilku z nich metalowe igły. – Moja córka dostała cukierki z igłami w środku od kilku różnych osób, w tym od przemiłej starszej pani. Sprawdźcie, proszę, słodycze waszych dzieci – napisała Radomska na Facebooku. Jak dodała, sprawa została już zgłoszona na policję.
Policja bada sprawę i przypomina o ostrożności
To nie pierwszy raz, kiedy podczas halloweenowej zabawy w Polsce dochodzi do podobnych sytuacji. W poprzednich latach w internecie pojawiały się zdjęcia cukierków z wbitymi gwoździami, igłami czy fragmentami ostrzy. Policja apeluje, by po każdej takiej zabawie rodzice dokładnie sprawdzali słodycze, zanim dzieci je zjedzą. Funkcjonariusze z Konina potwierdzili, że otrzymali zgłoszenie dotyczące podejrzanych słodyczy. Trwa ustalanie, kto mógł włożyć igły do cukierków i w jakich okolicznościach trafiły one do dzieci.
Wiele rodzin zapowiada na Facebooku, że po tegorocznych wydarzeniach ich dzieci nie wezmą już udziału w halloweenowej zabawie. Dlatego rodzice i służby apelują: nawet jeśli Halloween ma być zabawą, warto zachować czujność.
Czytaj także: Tragedia podczas halloweenowej zabawy w Zdunach. Nie żyje 7-letni chłopiec
Źródła: Fakt, Głos Wielkopolski, wp.pl











