
W skrócie
-
Mężczyzna zadzwonił do radia i groził premierowi Donaldowi Tuskowi oraz funkcjonariuszowi Służby Więziennej.
-
Prokuratura oskarżyła go o groźby karalne i kradzież wózków sklepowych.
-
Oskarżony przyznał się tylko do kierowania gróźb, zaprzeczył kradzieży, grozi mu do pięciu lat więzienia.
O sprawie poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec. Śledczy oskarżyli Mirosława P., mieszkańca powiatu krasnostawskiego, o kierowanie gróźb karalnych wobec premiera Donalda Tuska i funkcjonariusza Służby Więziennej.
Dodatkowo podejrzany miał ukraść w warunkach recydywy trzy wózki sklepowe warte ok. 1 tys. zł.
Zamość. Prokuratura postawiła zarzuty Mirosławowi P.
Według ustaleń śledczych w maju bieżącego roku mężczyzna zadzwonił na numer telefonu „Gorącej Linii” radia RMF FM i domagał się działań wobec konkretnego funkcjonariusza Zakładu Karnego w Chełmie. Wypowiedział przy tym groźby karalne m.in. wobec prezesa Rady Ministrów i tego strażnika.
60-latek przyznał się do kierowania gróźb. Wyjaśniał, że „poniosła go fantazja” ze względu na to, że po wyjściu na wolność miał zastrzeżenia do zachowania funkcjonariusza Służby Więziennej. Natomiast do kradzieży wózków sklepowych się nie przyznał.
Mirosław P. objęty jest dozorem policji. Ma też zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi.
Sprawę rozpatrywać będzie Sąd Rejonowy w Zamościu. Za zarzucane 60-latkowi czyny grozi pięć lat więzienia.












