Niecodzienne wyznanie Roberta F. Kennedy’ego Jr.
Robert F. Kennedy Jr., sekretarz zdrowia i opieki społecznej USA, był gościem podcastu Theo Vona. W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat uzależnienia od narkotyków, z którym obaj się zmagali. Polityk wspomniał, że poznał podcastera właśnie podczas spotkań dla osób uzależnionych, które po wybuchu pandemii zostały zawieszone. Uczestnicy zdecydowali się kontynuować spotkania na własną rękę, pomimo ryzyka. – Nie boję się zarazków. Kiedyś wciągałem kokainę z desek sedesowych. Wiem, że ta choroba (uzależnienie – red.) mnie zabije, jeśli nie będę kontynuować leczenia – wyznał. Podkreślił, że dla niego leczenie oznacza udział w codziennych mityngach. – Dla mnie to był sposób na przetrwanie – powiedział Robert F. Kennedy Jr.
Organizacja non-profit domaga się ustąpienia Kennedy’ego ze stanowiska
Na słowa polityka zareagowała organizacja Protect Our Care, która zajmuje się walką o zapewnienie przystępnej cenowo opieki zdrowotnej w Stanach Zjednoczonych. Działacze zaapelowali do Roberta F. Kennedy’ego Jr. o ustąpienie ze stanowiska. Stwierdzili, że jest on „najbardziej niebezpieczną, przekraczającą swoje uprawnienie i nieodpowiednią osobą, jaka kiedykolwiek mogła kierować tak ważną agencją federalną, w której rękach leży życie i śmierć”. Jak przypomina Sky News, Kennedy od dawna otwarcie mówi o swoim uzależnieniu od narkotyków. Przyznał, że zaczęło się ono po tym, jak jego ojciec został zamordowany w czerwcu 1968 roku. Polityk był w przeszłości dwukrotnie aresztowany za przestępstwa narkotykowe: w 1970 r. za posiadanie marihuany, a w 1983 r. za posiadanie heroiny. Twierdzi, że to drugie skłoniło go do podjęcia leczenia.
Kim jest Robert F. Kennedy Jr.? Znany jest z kontrowersyjnych poglądów
Robert F. Kennedy Jr. został sekretarzem zdrowia i opieki społecznej podczas drugiej kadencji Donalda Trumpa. Znany jest ze swoich antyszczepionkowych poglądów, które szczególnie głośno wybrzmiewały podczas pandemii koronawirusa, choć głosił je już znacznie wcześniej. W 2005 roku opublikowano jego artykuł, w którym błędnie łączył szczepionki z występowaniem autyzmu u dzieci. Nie są to jednak jedyne kontrowersyjne teorie przez niego podawane. Kennedy twierdził także, że COVID-19 mógł być bronią biologiczną wymierzoną w poszczególne rasy. – COVID-19 jest skierowany przeciwko osobom rasy białej i czarnoskórym. Najbardziej odporni są Żydzi aszkenazyjscy i Chińczycy – mówił w 2023 roku podczas kolacji w Nowym Jorku (nagranie z tego wydarzenia udostępnił później „New York Post”). W tym samym roku, w podcaście Joe Rogana, twierdził, że według niego promieniowanie telefonów komórkowych i routerów wi-fi może powodować raka. W styczniu 2026 roku kierowany przez niego departament ogłosił nawet rozpoczęcie badania w tym kierunku. Miesięcznik „Scientific American” przypomina jednak, że „przez lata oficjalne stanowisko federalnych agencji zdrowia, takich jak FDA, głosiło, że nie ma dowodów na związek przyczynowo-skutkowy między korzystaniem z telefonów komórkowych a rakiem”. Wniosek ten podziela także Federalna Komisja Łączności, która reguluje rynek telefonów w USA. Więcej na temat Roberta F. Kennedy’ego Jr. przeczytasz w tekście:
Przeczytaj także: Niemcy oburzone oskarżeniami z USA. „Trump i jego kumple popadają w coraz większe szaleństwo”
Źródła:Sky News, „The Week”, „New York Post”, „Scientific American”


