
-
ABW zatrzymała osiem osób podejrzanych o przygotowywanie aktów dywersji na terenie Polski, które były od dłuższego czasu obserwowane przez służby.
-
Podejrzani mieli planować ataki na infrastrukturę krytyczną, w tym sieci energetyczne oraz ujęcia wody, a działania były inspirowane przez rosyjskie służby wywiadowcze.
-
Władze podkreślają, że w ostatnim czasie doszło do nasilenia aktywności rosyjskich agentów, w efekcie czego odnotowano zwiększoną liczbę zatrzymań osób, działających na szkodę Polski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Gen. bryg. dr Jarosław Stróżyk, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego – odpowiedzialnej za ochronę przed zagrożeniami wewnętrznymi dla obronności państwa i zdolności bojowych Wojska Polskiego – powiedział w środę w TVN24, że osoby, które zostały zatrzymane przez ABW w oparciu o podejrzenie przygotowywania aktów dywersji w Polsce, są agentami „czasami trochę mylnie nazywanymi jednorazowego użytku„.
– To są agenci do pierwszej wpadki – to rzeczywiście bardziej poprawne określenie. Ale zatrzymania następują w najlepszym momencie – podkreślił szef SKW.
Szef SKW: Zatrzymani obserwowani byli od jakiegoś czasu
Jak dodał, osoby podejrzewane o planowanie aktów dywersji są „różnymi przypadkami”, ponieważ do ich zatrzymania dochodzi w różnych okolicznościach, niekiedy przed dokonaniem przez nich pewnych czynności, ale również już po zrealizowaniu zleconych działań.
– W trakcie realizacji tych czynności wychodzą na jaw nowe fakty, wychodzą na jaw nowe okoliczności, nowi ludzie, siatka sprawcy, ci, którzy to, powiedziałbym, zlecają. Szereg nowych faktów zawsze wychodzi na jaw – zaznaczył generał.
Na pytanie, czy SKW i ABW obserwowały zatrzymane osoby „od jakiegoś czasu”, odpowiedział, że „zdecydowanie tak”. – Oczywiście, tak jak mówię, to są różne przypadki. Wiele też przypadków wynika z naszej doskonałej współpracy międzynarodowej – dodał.
Gen. Stróżyk o „najbardziej czarnych scenariuszach” rosyjskiej dywersji
Gen. Stróżyk został zapytany także, jakie „najbardziej czarne scenariusze” aktów dywersji mogą chcieć zrealizować w Polsce rosyjskie służby. – Oczywiście takie scenariusze, te najbardziej pesymistyczne, obejmują (…) zatrucia ujęć wody, ataki na naszą sieć energetyczną, paraliż państwa, pewien blackout energetyczny. (…) Już nie mówię o typowych zamachach terrorystycznych – podkreślił.
We wtorek premier Donald Tusk poinformował, że w ostatnich dniach ABW we współpracy z innymi służbami zatrzymała w różnych częściach kraju osiem osób podejrzewanych o przygotowania aktów dywersji.
Dodał, że jeśli chodzi o inicjowanie akcji i zagrożenia, to wszystkie ślady prowadzą na wschód, a w ramach tych działań Rosjanie często szukają prorosyjskich obywateli Ukrainy, którzy oddają się do dyspozycji rosyjskiego wywiadu, choć wśród zatrzymanych są różne narodowości.
Siemoniak o nasileniu działań Rosjan w Polsce
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przekazał, że sprawy dotyczą prowadzenia rozpoznania obiektów wojskowych i elementów infrastruktury krytycznej, przygotowania środków do przeprowadzenia aktów dywersji i bezpośredniej realizacji ataków, a Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ściśle współpracuje w tej sprawie ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego, policją i prokuraturą. Osiem zatrzymań dotyczyło trzech spraw – podał.
Zaznaczył, że te ostatnie osiem osób w trzech różnych sprawach zatrzymano w krótkim czasie, więc po pewnej przerwie można mówić o nasileniu działań Rosjan. Zaznaczył, że wraz z wicepremierem, ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, rozważano już różne opcje reakcji ze strony Polski na te rosyjskie działania.
Rzecznik prasowy ministra Siemoniaka Jacek Dobrzyński podał, że w ostatnich miesiącach Agencja zatrzymała łącznie 55 osób działających na zlecenie rosyjskiego wywiadu na szkodę Polski.
-
Trzymał w domu niewybuch, nagle doszło do eksplozji. Ranne dwie osoby
-
Pożegnanie prof. Adama Strzembosza. Rodzina miała jedno życzenie











