– My popieraliśmy wszystkie formaty zakończenia wojny, jednak pod warunkiem, że nie tracisz godności i niepodległości naszego państwa. (…) I gotowi jesteśmy do wstrzymania ognia na święta wielkanocne – podkreślił Zełenski w poniedziałek (30 marca), w czacie z dziennikarzami.
– Jesteśmy gotowi do jakichkolwiek kompromisów, prócz takich, które (…) dotyczyłyby naszej godności i suwerenności – dodał Zełenski. Pytany o doniesienia mediów zachodnich, jakoby Kijów miał przekazać Moskwie propozycję energetycznego rozejmu, prezydent Ukrainy odpowiedział, że jego kraj nie atakuje Rosji, lecz odpowiada na jej uderzenia.
Prezydent Ukrainy: Niech Rosja się poddaje, my nie będziemy
– Chcę wszystkim przypomnieć, że my odpowiadamy [na rosyjskie ataki]. Dlaczego o tym przypominam? W ostatnim czasie, po tak silnym światowym kryzysie energetycznym, rzeczywiście otrzymaliśmy od niektórych naszych partnerów sygnały, jak zrobić tak, aby zmniejszyć nasze odpowiedzi w kierunku sektora naftowego, sektora energetycznego Federacji Rosyjskiej. Jeszcze raz podkreślam: jeśli Rosja gotowa jest, aby nie uderzać w ukraińską energetykę, my nie będziemy odpowiadać uderzeniami w jej energetykę – oświadczył.
Zełenski ocenił, że rozmowy pokojowe na linii Ukraina-USA-Rosja mogą być kontynuowane. – Nie uważam, byśmy znajdowali się w impasie. Impas – i co po nim? Mamy poddać się, rozluźnić? Niech Rosja się poddaje, my nie będziemy. Musimy zorganizować trójstronne spotkanie i iść dalej ścieżką dyplomatyczną – oświadczył.
Zełenski o wizycie na Bliskim Wschodzie: Zawarte porozumienia są historyczne
Prezydent Ukrainy w rozmowie z dziennikarzami podsumował także m.in. swoją wizytę na Bliskim Wschodzie. Przypomniał, że odwiedził Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Jordanię oraz, jak zaznaczył, „kontaktował się także z innymi państwami”. Ocenił, że porozumienia, które zawarł podczas tej wizyty, są „historyczne”.
– Uważam, że to są historyczne porozumienia. Uzgodniliśmy strategiczną współpracę w kierunku miltech [innowacyjnych technologii wojskowych] i w innych kierunkach. Mówimy o dziesięcioletnich umowach. To jest wzajemna pomoc, bez wątpienia. Interesuje nas także zwalczanie rakiet balistycznych. Wiecie, że mamy z tym deficyt. Mamy też wyzwania związane z energetyką, z dieslem itd. Dlatego, moim zdaniem, te nasze porozumienia, które będą umacniane prawnie, są bardzo ważne dla naszego państwa. I takich porozumień w tym regionie Ukraina nigdy nie miała – oświadczył Zełenski.
Czytaj także: Narada prezydenta z najwyższą kadrą sił zbrojnych bez udziału ministra obrony narodowej nie powinna być nawet planowana, nie mówiąc już o jej realizacji. Prezydent znowu wykonał czysto polityczny gest – mówi gen. Stanisław Koziej, były szef BBN i wiceminister obrony narodowej. Przeczytaj i obejrzyj rozmowę Doroty Roman na Wyborcza.pl
Jarosław Junko (PAP)
Redagowała Kamila Cieślik


