Rywalizacja o medale podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech rozkręca się na dobre. W piątek 6 lutego odbyła się oficjalna ceremonia otwarcia, w której uczestniczyło kilkudziesięciu szefów państw i rządów oraz członków rodzin królewskich.
Polskę reprezentowali prezydent Karol Nawrocki oraz szef PKOl Radosław Piesiewicz. Na miejscu jest również obecny Jakub Rutnicki, minister sportu i turystyki.
Burza po zdjęciu Rutnickiego. „Flaga Polski to nie dekoracja”
W dniu oficjalnej inauguracji ZIO 2026, przedstawiciel rządu Donalda Tuska zamieścił w mediach społecznościowych okolicznościowy wpis. „Kibicujemy reprezentacji Polski. Wszyscy jesteśmy biało-czerwoną drużyną. Wielka duma!” – napisał polityk KO.
Uwagę komentatorów przykuła flaga, którą miał ze sobą polityk KO. „Co za wstyd. Flaga państwowa to nie dekoracja – to zobowiązanie. Szczególnie jeśli występujesz w imieniu Polski, masz obowiązek dbać o symbole” – stwierdził Paweł Szefernaker z Kancelarii Prezydenta. „Nie dało się jeszcze kilka razy złożyć tej flagi?” – kpił poseł PiS Radosław Fogiel. „Ministrze! Usuń posta. Idź do hotelu. Wyprasuj flagę. Wróć na lodowisko” – doradzał Błażej Poboży związany z prawicą.
Po sensacyjnym występie Kacpra Tomasiaka, który wywalczył srebrny medal podczas konkursu skoków na skoczni normalnej w Predazzo, Jakub Rutnicki zamieścił kolejne zdjęcie z flagą. Flagę przekazałem naszemu wicemistrzowi Kacprowi Tomasiakowi. To był wielki zaszczyt przekazać najpiękniejszą biało-czerwoną – podkreślił minister. I tym razem pod postem zaroiło się od komentarzy i rad, aby polityk uprasował narodowy symbol.
Burza wokół ministra sportu na ZIO 2026. Ekspert zabiera głos
Głos w dyskusji postanowił zabrać dr Janusz Sibora, ekspert ds. protokołu dyplomatycznego. – Flaga powinna być wyprasowana, ale nie chce rzucać bezpodstawnych oskarżeń. Nie zadbano o to, żeby flaga była w stanie nienagannym. A tak powinno być i to jest bezdyskusyjne – stwierdził.
Ekspert ocenił, że „w tej sytuacji wygląda na to, że flaga jest pognieciona, ponieważ chwilę wcześniej została wyjęta z opakowania”. – Niestaranność polega na tym, że flaga jest nowa, tylko że nie wyprasowana, to pójście na łatwiznę. Ja bym się z taką flagą nie pokazał, nie dałbym takiej dziecku – dodał.
O tym, że flaga faktycznie została świeżo wyjęta z opakowania, wspomniał również Marek Magierowski, były ambasador Polski w USA. „Domyślam się, że po rozpakowaniu nie było czasu, żeby flagę wyprasować. W takim razie nie robi się i nie wrzuca takich zdjęć. Zwłaszcza kiedy jest się ministrem. W USA, w podobnych sytuacjach, kilka razy prosiliśmy organizatorów wydarzeń zewnętrznych o wyprasowanie polskiej flagi” – komentował polityk.


