Kacper Tomasiak sprawił ogromną sensację podczas igrzysk olimpijskich. Już serie treningowe w Predazzo pokazywały, że 19-latek będzie się liczył w walce o medale. To właśnie on niespodziewanie stał się liderem naszej kadry w skokach narciarskich.
Po pierwszej serii podczas poniedziałkowego konkursu na skoczni normalnej (9 lutego) Kacper Tomasiak zajmował wysokie, czwarte miejsce. Skok na odległość 103 metry sprawił, że od podium dzieliło go zaledwie 0,1 pkt.
ZIO 2026. Kacper Tomasiak z medalem. Politycy reagują
W finałowej odsłonie podopieczny Macieja Maciusiaka poprawił swój wynik. Kacper Tomasiak wylądował na 107 metrze, dzięki czemu zdobył srebrny medal i tytuł wicemistrza olimpijskiego.
Sukces młodego Polaka nie umknął uwadze polityków. Zareagował m.in. Donald Tusk. „A nie mówiłem! Brawo Kacper” – napisał w sieci.
Ten wpis to nawiązanie do wcześniejszych słów szefa rządu. Jeszcze przed rozpoczęciem konkursu w Predazzo premier stwierdził, że „wbrew wszystkim znakom na niebie i ziemi wierzy w naszych skoczków i w dobre wieści z olimpijskiej skoczni”.
Srebrnego medalu skoczkowi narciarskiemu pogratulował także Karol Nawrocki. „Mamy medal. Kacper Tomasiak — brawo!” – komentował prezydent w mediach społecznościowych.
Gratulacje popłynęły również od Radosława Sikorskiego. „Dobre wiadomości po wyjściu ze studia: mamy pierwszy medal na Igrzyskach — gratuluję srebrnemu Kacprowi Tomasiakowi” – czytamy we wpisie szefa MSZ.
ZIO 2026. Koszmar Kamila Stocha
W poniedziałkowym konkursie znacznie gorzej poradzili sobie dwaj pozostali reprezentanci Polski, którzy oddali tylko po jednym skoku i nie zdołali awansować do drugiej serii. Paweł Wąsek za skok na odległość 97,5 m został sklasyfikowany na 35. miejscu, natomiast Kamil Stoch, który lądował na 100 m, zajął 38. pozycję.


