Żurek: Panu ambasadorowi puściły nerwy

W piątek (6 lutego) na antenie TVP Info minister sprawiedliwości odniósł się do oświadczenia Toma Rose’a. – Myślę, że panu ambasadorowi puściły nerwy, a Polska i wszyscy Polacy powinni dzisiaj stać murem za marszałkiem Sejmu – podkreślił Waldemar Żurek. – Dziś cały polski rząd, ale także opozycja powinna wyraźnie powiedzieć, czy pozwolimy na to, by ktoś wbijał klin – bo mam wrażenie, że ambasador chce wbić klin – pomiędzy marszałka i premiera. Mówi: dobry premier, zły marszałek – zwrócił uwagę i dodał, że „nie było żadnego obraźliwego sformułowania ze strony marszałka”.

Awantura z ambasadorem USA. „Polska nie będzie ulegać szantażom”

Waldemar Żurek odniósł się także do gróźb wycofania amerykańskich żołnierzy i sprzętu z naszego kraju. – Myślę, że to jest po prostu całkowicie niepoważna wypowiedź i Polska na pewno nie będzie ulegać żadnym szantażom. Mamy dobre relacje sojusznicze i wydaje mi się, że ta wypowiedź jest incydentalną i że ona się nie powtórzy – ocenił minister sprawiedliwości. – Proszę pamiętać, że jak Ameryka została zaatakowana przez terrorystów, to polscy żołnierze jechali na wojnę i walczyli ramię w ramię z Amerykanami. To była wojna USA, my wtedy wspieraliśmy sojusznika (…) i domagamy się szacunku dla naszych żołnierzy i przedstawicieli naszego parlamentu i naszych władz, czy to będzie prezydent, premier czy marszałek Sejmu – dodał.

Zobacz wideo Giorgia Meloni niewątpliwie ma charyzmę, którą zdobywa Trumpa

W czwartek (5 lutego) Tom Rose oznajmił, że zrywa kontakty z Włodzimierzem Czarzastym. Powodem jego decyzji mają być „oburzające i niczym nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa”. Przypomnijmy, marszałek Sejmu powiedział, że nie poprze wniosku o Pokojową Nagrodę Nobla dla prezydenta USA, bo ten „na nią nie zasługuje„.

Czytaj także: „Awantura z ambasadorem USA. Media: Rząd Tuska reaguje. 'Zachował się bardzo źle'”.

Źródła: TVP Info, Tom Rose na X 

Share.
Exit mobile version