Nike, jedna z największych marek sportowych na świecie, poinformował o restrukturyzacji firmy, której elementem będą redukcje etatów. Według Reutersa, zwolnienia obejmą mniej niż 1 proc. pracowników korporacyjnych i są częścią planu zmian wdrażanych przez nowego prezesa, Elliotta Hilla.

Firma obecnie koncentruje się na odbudowie pozycji w segmencie butów do biegania i sneakersów. Rozwija też współpracę z detalistami oraz inwestuje w sprzedaż stacjonarną, by skuteczniej konkurować na rynku. Z końcem maja Nike zatrudniał około 77,8 tys. osób na całym świecie, w tym w handlu detalicznym oraz w niepełnym wymiarze godzin.

Gdzie będą cięcia?

Decyzja o zwolnieniach pojawiła się niedługo po zapowiedziach Elliotta Hilla z czerwca, kiedy mówił o „przekształceniu” struktury firmy w bardziej elastyczne zespoły międzydziałowe, skoncentrowane wokół sportu. Nowa organizacja pracy ma – jak podkreśla Nike – „ponownie umieścić sport i kulturę sportową w centrum działań oraz budować silniejsze relacje z konsumentami i sportowcami”.

Redukcje etatów nie obejmą działalności w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) ani marki Converse. Na razie nie wiadomo jednak dokładnie, ilu pracowników straci stanowiska – podaje CNBC.

To nie pierwsze cięcia

Nike już wcześniej, w lutym 2024 roku, ogłosił redukcję zatrudnienia o 2 proc., co oznaczało ponad 1600 miejsc pracy. Decyzja miała wtedy na celu zmniejszenie kosztów w obliczu słabszego popytu.

W czerwcu tego roku firma zapowiedziała również ograniczenie uzależnienia od produkcji w Chinach przeznaczonej na rynek amerykański. Celem było złagodzenie wpływu ceł importowych, szczególnie po prognozie mniejszych niż oczekiwano przychodów w pierwszym kwartale.

Restrukturyzacja i obecne redukcje mają pomóc gigantowi w odzyskaniu przewagi konkurencyjnej i przywróceniu stabilnego wzrostu.

Udział
Exit mobile version