Dostęp do usług medycznych jest w Polsce coraz trudniejszy i każdy pomysł na zmianę tej sytacji jest na wagę złota. Ministerstwo Zdrowia pochyliło się nad propozycją Lewicy i podatku zdrowotnego nie wyrzuciło od razu do kosza. Co to oznacza dla Polaków?
Pomysł Lewicy to likwidacja obecnej 9-proc. składki zdrowotnej i wprowadzenie 12-proc. podatku zdrowotnego, ale z kwotą wolną 30 tys. zł. Ma zwiększyć finansowanie Narodowego Funduszu Zdrowia nawet o 30 mld zł rocznie.
Seniorzy beneficjentami nowego systemu
Na pierwszy rzut oka, z tego pomysłu skorzystają emeryci, renciści oraz osoby z mniejszymi zarobkami. Nowy system w większym stopniu obciążałby najlepiej zarabiających.
Obecnie seniorzy ze świadczeniem emerytalnym czy rentowym do wysokości 2500 zł nie płacą zaliczki na podatek dochodowy PIT, ale opłacają 9-proc. składkę zdrowotną. Po wprowadzeniu proponowanych zmian emerytura lub renta do 2500 zł byłaby całkowicie zwolniona z podatku i ze składki zdrowotnej. Innymi słowy, kwota brutto byłaby dla tej grupy kwotą „na rękę”.
Zyskaliby także seniorzy ze świadczeniem do 10 tys. zł miesięcznie. Dla osób z najniższymi świadczeniami oznaczałoby to realny wzrost dochodu bez żadnych dodatkowych formalności.
Mniejsze pensje Polaków od 12 tys. zł brutto
Z wyliczeń InFaktu wynika, że osoby zarabiające do 11 tys. zł brutto miesięcznie miałyby wyższą wypłatę netto niż obecnie. Lewica zapewnia, że aż 90 proc. społeczeństwa odczułoby obniżkę obciążeń zdrowotnych. Dopiero przy pensji około 12 tys. zł brutto obciążenie nowym podatkiem zaczęłoby być wyższe niż jest obecnie. Symulacje pokazują, że przy pensji 12 tys. zł brutto miesięczne wynagrodzenie netto spadłoby o 10,65 zł. Przy 15 tys. zł brutto różnica wyniosłaby 88,30 zł, przy 20 tys. zł – 217,74 zł, a w przypadku 30 tys. zł brutto – 498,40 zł mniej w portfelu.
Nowy system w większym stopniu obciążałby najlepiej zarabiających. Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda pozytywnie odniosła się do pomysłu, podkreślając, że kluczowe jest zwiększenie finansowania systemu ochrony zdrowia.












