James Broadnax został uśmiercony w czwartek 30 kwietnia zastrzykiem trucizny w więzieniu stanowym w Huntsville. W 2009 roku skazano go za zabójstwo producentów muzycznych, Stephena Swana i Matthew Butlera, do którego doszło podczas napadu przed studiem nagraniowym w Garland w 2008 roku.
Egzekucja w Teksasie wykonana mimo kontrowersji wokół dowodów
Prokuratura argumentowała, że mężczyzna przyznał się do winy podczas kilku przesłuchań. Obrona podkreślała jednak, że oskarżony później wycofał te zeznania, a kluczowe dowody, w tym ślady DNA na broni, obciążały jego kuzyna Demariusa Cummingsa, który odbywa obecnie karę dożywocia. Sąd Najwyższy USA oraz sądy stanowe w Teksasie odrzuciły wszystkie wnioski o wstrzymanie egzekucji.
Krytykę pod adresem władz Teksasu wyraziła między innymi kongresmenka Sydney Kamlager-Dove. Bezskutecznie wzywała gubernatora Grega Abbotta do interwencji. Agencja prasowa UPI zwraca uwagę, że sprawa wywołała sprzeciw części polityków stanowych, którzy podnosili kwestię poważnych i nierozstrzygniętych wątpliwości dotyczących faktycznej winy skazanego.
Zarzuty rasistowskiej selekcji ławy przysięgłych
Obrońcy Broadnaxa podnosili zarzut, że prokuratura celowo wykluczyła czarnoskórych kandydatów z ławy przysięgłych podczas procesu. Według dokumentów złożonych w sądzie, prokuratorzy korzystali podczas doboru przysięgłych z arkusza kalkulacyjnego, w którym pogrubiono wyłącznie nazwiska czarnoskórych kandydatów. Obrona interpretowała to jako dowód na systematyczne eliminowanie ich ze składu orzekającego ze względu na rasę – ostatecznie tylko jeden czarnoskóry przysięgły pozostał w ławie.
Praktyka ta jest niezgodna z precedensem ustanowionym przez Sąd Najwyższy USA w 1986 roku w sprawie Batson przeciwko Kentucky, który zakazuje wykluczania przysięgłych na podstawie ich rasy jako naruszenia konstytucyjnej zasady równej ochrony prawnej. Prokuratura odrzuciła te zarzuty, twierdząc, że kandydaci byli eliminowani wyłącznie z powodu swoich odpowiedzi podczas przesłuchania – między innymi dlatego, że część z nich sprzeciwiała się karze śmierci.
Kuzyn przyznał się do winy
Dodatkowo, jak donosi NBC News, kuzyn Broadnaxa niedawno przyznał, że to on pociągnął za spust. „Naprawdę zamierzam powiedzieć wszystko tak, jak powinno być powiedziane – że to byłem ja, że to ja byłem zabójcą. To ja zastrzeliłem Matthew Bullarda i Steve’a Swanna” – powiedział niedawno Cummings w nagraniu wideo przygotowanym w ramach działań mających na celu powstrzymanie egzekucji.
Adwokaci Broadnaxa stwierdzili w pismach procesowych skierowanych do sądu najwyższego, że zeznania Cummingsa „potwierdza fakt, iż to jego DNA, a nie DNA pana Broadnaxa, znaleziono na narzędziu zbrodni oraz w kieszeni jednej z ofiar” – cytuje NBC News.
Ostatnie słowa skazanego przed egzekucją. Obrona mówiła o błędach sądu
W ostatnim oświadczeniu Broadnax ponownie zadeklarował swoją niewinność. – Teksas się pomylił. Jestem niewinny, fakty w mojej sprawie powinny mówić same za siebie, kropka – podkreślił.
W innym fragmencie, który przytoczyła stacja Fox News, zwrócił się bezpośrednio do bliskich ofiar, zapewniając, że modlił się o ich przebaczenie i wyrażając nadzieję, iż jego głos zostanie w końcu usłyszany.
Prawnicy skazanego argumentowali, że egzekucja jest niekonstytucyjna, gdyż Broadnax nie był bezpośrednim sprawcą zabójstwa. Wskazywali również na możliwe uprzedzenia rasowe podczas przewodu sądowego.
Mimo tych wszystkich zastrzeżeń wyrok wykonano. Jak relacjonuje CNN, zgon mężczyzny stwierdzono w czwartek 30 kwietnia o godzinie 18:47 czasu miejscowego. Egzekucji towarzyszyły okrzyki „kocham cię” ze strony jego żony, która była jedną z osób obecnych przy wykonaniu wyroku.
Broadnax był trzecią osobą straconą w Teksasie i dziesiątą w Stanach Zjednoczonych od początku 2026 roku. To właśnie Teksas wykonuje najwięcej egzekucji spośród wszystkich stanów USA.
Andrzej Dobrowolski (PAP)


