-
W ciągu trzech dni podpisano 62 umowy z polskim przemysłem obronnym o wartości 120 miliardów złotych – przekazała pełnomocniczka rządu ds. mechanizmu SAFE.
-
Radosław Sikorski i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka krytykują wcześniejsze zarzuty opozycji dotyczące przeznaczenia środków z mechanizmu SAFE.
-
Władysław Kosiniak-Kamysz oraz inni przedstawiciele rządu zarzucają prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i opozycji rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o mechanizmie SAFE.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– W ciągu trzech dni podpisaliśmy 62 umowy o wartości 120 mld zł. Jakby ktoś chciał kontekst, czy to dużo, czy to mało, to my przez ostatnie trzy dni zakontraktowaliśmy więcej polskiego sprzętu, o wyższej wartości, niż PiS przez osiem lat swoich rządów – mówiła w sobotę pełnomocniczka rządu ds. mechanizmu SAFE Magdalena Sobkowiak Czarnecka.
W oparciu o tę wiadomość szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski skrytykował opozycję oraz Karola Nawrockiego, odnosząc się ponownie do orędzia, które prezydent wygłosił 12 marca. Głowa państwa ogłosiła wówczas, że nie podpisze ustawy o SAFE, kierując jednocześnie w jej stronę liczne zarzuty. Minister stwierdził, że „łgarstwom” wspomnianych polityków „zadano kłam”.
Sikorski przypomniał orędzie Nawrockiego, padły ostre słowa. Poszło o SAFE
Jak podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka podczas spotkania w Siemianowicach Śląskich, gdzie podpisano umowy w spółce Rosomak, „teraz widać, kto przez ostatnie miesiące w sprawie mechanizmu SAFE mówił prawdę, a kto kłamał”. – Nie ma niemieckiego sprzętu, są pieniądze na stole, te z europejskiego SAFE – mówiła ministra.
Do wiadomości przekazanej przez pełnomocniczkę rządu odniósł się Sikorski we wpisie zamieszczonym na platformie X. Postanowił nawiązać do swoich słów z 12 marca, kiedy zajął krytyczne stanowisko wobec treści orędzia Karola Nawrockiego.
– Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – mówił wówczas prezydent.
„Prezydent Karol Nawrocki sugerował w orędziu, że europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli. Jest to bezczelne kłamstwo. Stchórzył przed Kaczyńskim. Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem” – skomentował słowa Nawrockiego Sikorski.
Sikorski o stanowisku opozycji wobec SAFE. „Tym łgarstwom zadali kłam”
W sobotę wicepremier przypomniał swoją wypowiedź, uzupełniając ją o krytykę późniejszych zarzutów opozycji, która wielokrotnie wskazywała liczne, jej zdaniem, wady tej umowy. „A jego obóz polityczny kłamał, że pieniądze zostaną wydane, tak jak za ich czasów, na zagraniczny sprzęt. Tym łgarstwom właśnie zadali kłam Władysław Kosiniak-Kamysz i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, podpisując z polskim przemysłem obronnym 62 umowy na 120 miliardów złotych” – podkreślił minister spraw zagranicznych.
Słowa krytyki w stronę Nawrockiego kierował również w sobotę szef MON, zarzucając prezydentowi oraz opozycji wprowadzanie opinii publicznej w błąd w sprawie unijnego mechanizmu. Jak stwierdził, negatywnie o SAFE wypowiadali się „radykałowie” oraz „oszołomy z prawej strony”. – Na dniu dzisiejszym się nie skończy – będziemy dalej prowadzić pozytywną kampanię odkłamującą bzdury i banialuki opowiadane o SAFE – mówił Kosiniak-Kamysz.
-
Otoczenie prezydenta czeka na ruch premiera. „Trudna sytuacja”
-
Szef MON ogłosił ws. operacji „Horyzont”. „To odpowiedź na zagrożenia”


