Odpowiedź Ukrainki: W sieci od końca marca krąży niespełna 40-sekundowe nagranie, na którym Ukrainka cytuje komentarz, widoczny w rogu ekranu „Wszystko za nasze”. – Za jakie wasze? Co za wasze? – pyta, po czym pokazuje 7 paszportów ukraińskich i twierdzi, że na każdy z dokumentów ma 800 plus. – Mhm, na każdy paszport. No, policzył? – pyta do kamery. Odkłada paszporty i ponownie pyta: – Dobre? Miłego dzionka. A teraz myśl sobie – kończy. Portal TVN24 rozmawiał z kobietą. Ludmiła wyjaśniła, że film był odpowiedzią dla jej hejtera, a pokazane paszporty należą do niej, męża i córek. – W Ukrainie można mieć dwa paszporty: jeden biometryczny i jeden zwykły. Na filmie pokazuję dwa moje paszporty i dwa męża. Dwa są od starszej córki, w tym jeden jest już nieważny. Jeden jest od młodszej córeczki. To razem siedem – opowiada. I wyjaśnia, że 800 plus jest przypisane do numeru PESEL, a ten każdy ma przypisany tylko jeden.
Nienawistne komentarze: Nagranie ma tysiące wyświetleń na TikToku, X, Facebooku. Pojawia się w kontekście antyukraińskiej dezinformacji. Użytkownicy nawołują do deportacji, grożą również zniszczeniem jej miejsca pracy. Kobieta zapewnia, że od 10 lat mieszka i pracuje w Polsce. Po hejcie, jaki na nią spłynął za nagranie, które miało być żartem, boi się o dzieci. Zgłosiła sprawę gróźb na policję. Policja potwierdziła zgłoszenie pani Ludmiły po publikacji tekstu TVN24 – wcześniej twierdziła, że kobieta nie złożyła oficjalnie zgłoszenia. Później tłumaczono, że zgłoszenia początkowo nie odnaleziono ze względu na pisownię imienia kobiety (policjantka miała szukać zgłoszenia wg polskiej pisowni, a w bazie zastosowano ukraińską).
Propozycje polityków w kampanii wyborczej: Prezydent Warszawy i kandydat KO na prezydenta zaproponował, żeby uzależnić wypłatę świadczenia rodzinnego 800 plus od zatrudnienia. – One powinny się należeć, jeżeli Ukraińcy będą u nas pracować, mieszkać i jeżeli będą Polsce płacić podatki. (…) Apeluję do rzdu, żeby podjął prace nad zmianą prawa, tak żeby tego typu postulat mógł być uwzględniony – powiedział Rafał Trzaskowski 17 stycznia br. Od początku roku szkolnego 2024/2025 wypłata dofinansowania dla Ukraińców jest uzależniona od realizacji obowiązku szkolnego przez nieletnich.
Czytaj również: „Ile Polacy dają 'na tacę; w Kościele? Jest sondaż. Kwoty nie porażają”.
Źródła: TVN24, Gazeta.pl