Jak podała francuska agencja AFP, rosyjska elita przyjęła z przerażeniem i szokiem śmierć zdymisjonowanego ministra transportu Romana Starowojta.
Polityk w poniedziałek został znaleziony martwy w swoim samochodzie. Według ustaleń tamtejszych władz mężczyzna popełnił samobójstwo.
Rosja. Nie żyje były rosyjski minister. „Dało się wyczuć niepokój”
Dziennikarze agencji dotarli do osób, które brały udział w pogrzebie Starowowojta. Według ich informacji „dało się wyczuć niepokój” podczas ceremonii.
AFP podkreśliła, że przed tragiczną śmiercią w sprawie współpracownika Putina toczyło się śledztwo dotyczące korupcji. Zaznaczono jednocześnie, że polityk mógł zostać aresztowany przez służby w ciągu najbliższych dni
– Był bardzo aktywny, wesoły i bardzo kochał życie. Nie wiem, jak to się stało – powiedziała dziennikarzom 42-letnia Valentina, której mąż pracował z politykiem.
Rosja. Tajemniczy los byłego współpracownika Putina. „Wpadł w niełaskę
W przeszłości były minister był przez pięć lat gubernatorem obwodu kurskiego. Zaledwie kilka miesięcy przed ukraińską ofensywą w tym rejonie, polityk otrzymał awans na najwyższe stanowisko w resorcie transportu.
Rosyjskie służby na celownik wzięły także następcę Starowojta na stanowisku gubernatora. Mimo wcześniejszej dymisji w kwietniu, urzędnik został zatrzymany w związku z zarzutami dotyczącymi sprzeniewierzenia funduszy przeznaczonych na wzmocnienie tego regionu.
– Próbowali zrobić z niego kozła ofiarnego, ponieważ (ukraińskie – przyp. red.) uderzenie udało się głównie dlatego, że nie było wystarczającej liczby żołnierzy do ochrony granicy. Ale łatwiej jest zrzucić winę na cywilnego urzędnika – stwierdził komentator polityczny Andriej Percew.
Zdaniem agencji o niełasce Starowojta w oczach Putina świadczył brak komentarza rosyjskiego przywódcy po jego śmierci.
– Prezydent ma dziś inny harmonogram pracy – stwierdził ostatnio rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytanie, czy Putin weźmie udział w pogrzebie Starowojta.