Komunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie pojawił się w mediach społecznościowych o godzinie 20:34.
„W związku z katastrofą samolotu wojskowego na lotnisku w Radomiu, do której doszło dziś w godzinach wieczornych podjęte zostały już wstępne czynności procesowe przez prokuratorów 8 Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, którzy są w drodze na miejsce zdarzenia. Na miejscu są już przedstawiciele Żandarmerii Wojskowej. Więcej informacji przekażemy jutro w godzinach popołudniowych na konferencji zorganizowanej w Radomiu” – czytamy.
Chwilę później na antenie Polsat News wypowiedział się rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba.
– Grupa trzech prokuratorów z Wydziału 8. ds. Wojskowych PO w Warszawie jest w drodze do Radomia. Na terenie Radomia już pracują żandarmi z Żandarmerii Wojskowej, mamy wsparcie z prokuratorów z wydziału wojskowego PO w Lublinie. Biorąc pod uwagę, że samolot pochodził z Garnizonu w Krzesinach, również prokuratorzy z wydziału wojskowego PO w Poznaniu będą nam pomagali w ramach wstępnych czynności – wyjaśnił.
Odnosząc się do szczegółów dotyczących śledztwa prok. Skiba podkreślił, że formalnie nie zostało jeszcze wszczęte. – Dziś w nocy odbywać się będą czynności w trybie art. 308 postępowania karnego (czynności niecierpiące zwłoki – red.). W tym przypadku mówimy tu o wstępnych przesłuchaniach, oględzinach miejsca zdarzenia i samolotu – dodał.
Katastrofa F-16 w Radomiu. „Pilot nie przeżył”
Niemal w tym samym momencie opublikowany został także komunikat prasowy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, w których potwierdzono wcześniejsze doniesienia mówiące o śmierci pilota.
„Z przykrością informujemy, że w trakcie treningu przygotowawczego do pokazów AirShow Radom 2025 doszło do wypadku lotniczego z udziałem samolotu F‑16 z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Pilot nie przeżył. Osoby postronne nie zostały poszkodowane. Na miejscu natychmiast podjęto działania ratownicze” – napisano.
Radom. Myśliwiec F-16 runął na ziemię
Do katastrofy samolotu F-16 doszło wczesnym wieczorem, kiedy odbywały się ćwiczenia przed pokazami lotniczymi Air SHOW w Radomiu, które zaplanowane są na 30 i 31 sierpnia.
Krótko przed godziną 20 w mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze nagrania pokazujące tragiczne w skutkach zdarzenie. Widać na nich, jak lecący myśliwiec F-16 z dużą szybkością zaczął zmierzać w kierunku ziemi, po chwili w nią uderzając. Maszyna natychmiast stanęła w ogniu.
– Ze strony MSWiA mogę zapewnić, że straż pożarna jest na miejscu, służby są w gotowości. Jest to teren lotniska, dlatego sprawę przejęła też lotniskowa straż pożarna, którą będą wspierać jednostki podległe ministerstwu. Mogę zapewnić o współpracy – przekazała na antenie Polsat News rzeczniczka resortu Karolina Gałecka, jednocześnie podkreślając, że „sytuacja jest bardzo dynamiczna„.
Niedługo po katastrofie głos zabrał Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Jestem na miejscu tragedii. W katastrofie samolotu F-16 zginął pilot Wojska Polskiego – oficer, który zawsze służył Ojczyźnie z oddaniem i wielką odwagą. Składam hołd jego pamięci. Rodzinie i bliskim składam najgłębsze wyrazy współczucia. To wielka strata dla Sił Powietrznych i całego Wojska Polskiego” – przekazał szef MON.
- Pilot F-16 zginął przed pokazami w Radomiu. Polsat News: Air SHOW 2025 odwołane