W skrócie
-
Była pierwsza dama Korei Południowej, Kim Keon Hee, została oskarżona o łapówkarstwo i przekupstwo po wprowadzeniu przez jej męża stanu wojennego.
-
Wraz z byłym prezydentem Yoon Suk Yeolem para przebywa obecnie w więzieniu, a oboje są przedmiotem odrębnych śledztw obejmujących nadużycie władzy, podżeganie do buntu oraz przestępstwa finansowe.
-
Kim Keon Hee miała przyjmować drogą biżuterię i luksusowe prezenty w zamian za lobbing, czemu stanowczo zaprzeczają jej prawnicy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak poinformowała agencja Reutera, powołując się na prokuraturę Korei Południowej, żona obalonego prezydenta Kim Keon Hee została oskarżona o przekupstwo. To element śledztwa dotyczącego wprowadzenia stanu wojennego w kraju przez jej męża Yoon Suk Yeola.
Swoją decyzję polityk argumentował oskarżeniami wobec opozycji, o współpracę z Koreą Północną i przygotowanie sabotażu. Po jego decyzji na ulicach Korei Południowej pojawiła się armia.
Była para prezydencka Korei Południowej w więzieniu. Śledczy o nowych informacjach
Były prezydent Korei Południowej wraz ze swoją żoną przebywają obecnie w więzieniu. Śledczy zarzucają byłej głowie państwa przede wszystkim nadużycie władzy oraz podżeganie do buntu.
Agencja Reutera przekazała, że para jest przedmiotem odrębnych dochodzeń. Zarzuty wobec żony byłego prezydenta Kim Keon Hee obejmują m.in przekupstwo, oszustwa finansowe oraz nieścisłości w oświadczeniach majątkowych.
Prawnicy kobiety jednak odpierają stawiane oskarżenia, podkreślając, że doniesienia medialnie wobec ich klientki to bezpodstawne spekulacje. W ostatnim czasie podobne zarzuty usłyszał także były premier tego państwa Han Duck-soo.
Droga biżuteria i torebki. Była pierwsza dama oskarżona
Południowokoreański sąd wydał nakaz aresztowania byłej pierwszej damy w połowie sierpnia. Kim Keon Hee, obecna w sądzie, została od razu aresztowana. Prokuratura wnioskowała o jej zatrzymanie w związku z ryzykiem zniszczenia dowodów i wpływania na postępowanie.
Jeden z zarzutów stawianych Kim dotyczy naszyjnika, który miała mieć na sobie podczas wizyty z mężem na szczycie NATO w 2022 roku. Według śledczych ówczesna pierwsza dama założyła biżuterię firmy Van Cleef, którego wartość wynosi ponad 60 mln wonów (ok. 158 tys. złotych). Naszyjnik nie został uwzględniony w oświadczeniu majątkowym przedstawionym przez małżeństwo.
Kobieta podczas przesłuchania stwierdziła, że naszyjnik był podróbką, którą kupiła 20 lat temu w Hongkongu. Według prokuratury biżuteria była jednak oryginalna, a Kim otrzymała go od jednej z południowokoreańskich firm budowlanych.
Była pierwsza dama miała również otrzymać dwie torebki marki Chanel, o łącznej wartości 20 mln wonów (ok. 53 tys. złotych) oraz diamentowy naszyjnik od jednej z grup religijnych. Kim miała w zamian lobbować na rzecz interesów prowadzonych przez grupę.