Turniejowa drabinka ułożyła się w ten sposób, że Kamil Majchrzak już w meczu II rundy musiał zmierzyć się z tenisistą, który plasuje się w czołowej dziesiątce rankingu ATP. Dla pochodzącego z Piotrkowa Trybunalskiego zawodnika była to o tyle zła informacja, że w swojej dotychczasowej karierze nie pokonał tego typu przeciwnika.
Kapitalny powrót Kamila Majchrzaka. Polak zachwycił grą w Nowym Jorku!
Jakby mało było złych informacji przed startem spotkania, Majchrzak trafił na Karena Chaczanowa. Czyli Rosjanina, który zakończył świetną serię zwycięstw Polaka podczas tegorocznego Wimbledonu. Panowie zmierzyli się w IV rundzie w Londynie i Rosjanin bez większych problemów zwyciężył w trzech setach 6:4, 6:2, 6:3.
W czwartkowe późne popołudnie ponownie zaczęło się bardzo korzystnie dla Chaczanowa. Półfinalista US Open z 2022 roku wygrał dwa pierwsze sety. Bolesna była zwłaszcza perspektywa drugiej odsłony, w której Majchrzak prowadził już 4:1, żeby ostatecznie przegrać po tie-breaku.
Jak się jednak okazało, warto wierzyć do samego końca. Majchrzak wyszedł ze stanu 0:2 w setach, pokazując tenis, przy którym ręce same składały się do oklasków. W efekcie Rosjanin musiał po czterech godzinach i 31 minutach zszedł z kortu pokonany. Polak w ostatnim, piątym secie, wyszedł ze sporych opresji – wracając z wyniku 2:5 – a dodatkowo broniąc wówczas pięciu piłek meczowych. Ta sztuka się jednak udała i wydaje się, że to pozwoliło uwierzyć, że faktycznie Rosjanin jest do pokonania.
Majchrzak od niedawna jest najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w rankingu ATP. Po wielu latach to miano utracił Hubert Hurkacz, dawniej zawodnik czołowej dziesiątki na świecie. „Hubi” musi się jednak skupić na ostatecznym wyleczeniu i powrocie do pełnej zdrowotnej sprawności. Tym bardziej cieszy, że pod nieobecność tenisisty z Wrocławia w grze, Majchrzak idealnie wpasował się w gusta kibiców, osiągając coraz większe sukcesy.
Dla Polaka awans do III rundy w US Open jest wyrównaniem najlepszego wyniku na nowojorskich kortach z 2019 roku.
W sobotę rywalem Polaka o wejście do IV rundy będzie Leandro Riedi. Szwajcar do turnieju głównego przebijał się przez kwalifikacje. Faworytem będzie Polak, ale jego przeciwnik ma już na rozkładzie rozstawionego z numerem 19. Francisco Cerundolo. Tym samym z pewnością trzeba będzie uważać, żeby nie dać Szwajcarowi grać na jego warunkach. Wydaje się, że Majchrzak z tego faktu świetnie zdaje sobie sprawę.
W III rundzie singla są również Iga Świątek i Magdalena Fręch.
US Open 2025: Gdzie i kiedy oglądać turniej Wielkiego Szlema?
Warto przypomnieć, że na kortach Flushing Meadows w 2022 roku triumfowała Iga Świątek. Dla najlepszej polskiej singlistki ostatnich lat był to pierwszy wielkoszlemowy sukces poza Paryżem, w którym wygrywała łącznie aż czterokrotnie. Jeszcze jeden tytuł Wielkiego Szlema Świątek dołożyła w obecnym sezonie, na kortach Wimbledonu.
Tytułów z 2024 roku w singlu bronią, odpowiednio Włoch Jannik Singer oraz Białorusinka Aryna Sabalenka. Najwięcej triumfów w historii w Nowym Jorku w ostatnich kilkunastu latach mają, wśród panów po pięć mają: Roger Federer (2004-08), Pete Sampras (1990, 1993, 1995-96, 2002) i Jimmy Connors (1974, 1976, 1978, 1982-83). Za to w przypadku żeńskiej rywalizacji, na czele z sześcioma triumfami Chris Evert (1975-78, 1980, 1982) i Serena Williams (1999, 2002, 2008, 2012, 2013, 2014).
Turniej główny US Open singla pań i panów wystartował w niedzielę 24 sierpnia i potrwa przez dwa tygodnie, do 7 września. Wszystkie mecze na kortach w Nowym Jorku można oglądać na antenach Eurosportu oraz za pośrednictwem platformy HBO Max.