-
Naukowcy odkryli w Boliwii nowy, dziewiąty gatunek leśniaka, ptaka z rodziny wireonkowatych.
-
Leśniaki są trudne do rozróżnienia, a nowy gatunek odseparował się od innych ponad 6 milionów lat temu.
-
Nowo odkrytą populację odróżnia charakterystyczny głos, brak plam przy uszach i jednolicie ciemnobrązowe oczy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
O odkryciu nowego ptaka należącego do leśniaków donosi „Avian Systematics”. Nie jest tak, że gatunek ten pojawił się znienacka. To raczej kwestia naszej nieuwagi czy też raczej błędu.
Grupę leśniaków opisywanych dzisiaj łacińską nazwą Hylophilus moxensis zaobserwowano już dawno temu, w 1960 r. Zamieszkiwała zarośla nad rozległymi mokradłami departamencie Beni w północnej Boliwii. To bardzo ważny ekologicznie region zwany Llanos de Moxos. Llanos to trawiasta, sawannowa roślinność typowa głównie dla Wenezueli, ale można ją spotkać także w Boliwii. Znajdują się tam zarośla, niskie drzewa, kolczaste krzewy i sporo wody.
Naukowcy obserwujący populację leśniaków na tym terenie Boliwii byli absolutnie przekonani, że to po prostu odizolowana grupa leśniaków rdzawołbistych, które na pewno mieszkają w Argentynie, Paragwaju, Brazylii, ale być może także w Brazylii.
Względnie mogła to być odizolowana populacja leśniaków brazylijskich żyjących – zgodnie z nazwą – w zachodniej Brazylii, ale być może również w Boliwii. Nie było to jasne, a są to ptaki podobne. Mają zielonkawe pióra z jasnym brzuchem i rudawą czapeczkę na głowie.
Żeby odkryć nowego ptaka, sięgnęli po komputer
Paul van Els, ornitolog z boliwijskiego Museo Nacional de Historia Natural de la Paz, przyznaje, że leśniaki są ptakami tak zbliżonymi do siebie, że trzeba sporej wprawy, by je odróżnić, np. po kolorze oczu. Względnie pomaga zastosowania innych metod – przyjrzenie się genom i DNA czy słuchanie i analizowanie komputerowo ich głosów. Tak było w tym wypadku.
Wyniki analiz genetycznych oraz głosu ptaków pokazały, że boliwijska populacja tych leśniaków nie należy do żadnego ze znanych gatunków. To inny gatunek, który od leśniaków brazylijskich i leśniaków rdzawołbistych ponad 6 mln lat temu.
To dostatecznie dużo, by w izolacji stworzyć nowy gatunek. To o tyle ciekawe, że inne gatunki leśniaków rozdzieliły się znacznie później, ok. 3 mln lat temu. Mamy zatem prawdopodobnie do czynienia w Boliwii z jednym z najstarszych gatunków tych wireonków.
Nowy gatunek Hylophilus moxensis można rozpoznać po braku czarnych lub brązowych plam koło uszu, a także po jednolicie ciemnobrązowych oczach i charakterystycznym sposobie śpiewania. Jego głos jest odmienny niż u innych leśniaków.
Boliwia już czyni starania, by nowy gatunek leśniaka objąć ochroną. Chociaż wygląda na jeszcze w miarę liczny, to jednak jest zależny od specyficznego środowiska. Mokradła podobne do wenezuelskich llanos wymagają opieki, by mogły przetrwać i one, i zamieszkujące je zwierzęta.














