Trzeba jednak przyznać, że wspomniana „zabawa” zorganizowana została z całkiem pokaźną nagrodą główną – mianowicie milion australijskich dolarów!
Polka ostatecznie dotarła do ćwierćfinału. Tenisistka popełniła niewymuszony błąd, posyłając za długi bekhend. Punkt wpadł zatem na konto Pedro Martineza (tenisista, numer 71 na świecie), który dzięki temu wygrał.
Zasady rywalizacji są bowiem nieubłagane. Wygrywa ta bądź wygrywa ten, kto zdobędzie pierwszy punkt. Margines błędu jest zatem najmniejszy z możliwych. Z gry przed Świątek odpadli m.in. Carlos Alcaraz, Jannik Sinner czy Coco Gauff.
Świetna impreza przed Australian Open. Polka w najlepszej ósemce!
Trzeba jednak oddać, że wiceliderka rankingu WTA dzielnie poczynała sobie na początku rywalizacji. Świątek wyeliminowała bowiem dwóch znanych tenisistów. O ile Frances Tiafoe wyeliminował się… sam, popełniając błąd serwisowy, to w przypadku rywalizacji z Włochem Fabio Cobollim, wymiana na korzyść mistrzyni Wimbledonu 2025 – mogła imponować.
Całość zorganizowana tuż przed Australian Open 2026, trzeba przyznać, była świetnym pomysłem. 10 tysięcy kibiców na trybunach, do tego ciekawa rywalizacja i mnóstwo pozytywnej energii. A co ciekawe, po końcowy triumf sięgnął Jordan Smith z Castle Hill Tennis Academy w Sydney. Oprócz profesjonalnych tenisistek i tenisistów w grze brali udział również amatorzy i amatorki.
Co dodatkowo pokazuje, jak ciekawe wydarzenie, zupełnie nieprzewidywalne – miało miejsce na australijskim korcie tenisowym.
Iga Świątek i jej wszystkie tytuły mistrzowskie
Polka w swojej dotychczasowej karierze sięgnęła łącznie aż po 25. mistrzowskie tytuły na kortach niemal całego świata.
Świątek triumfowała w sześciu zmaganiach w Wielkim Szlemie, czterokrotnie na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022, 2023 i 2024), raz na US Open (2022) oraz Wimbledonie (2025). Do tego należy dopisać prestiżowy triumf w WTA Finals (2023).
Poza tym, wygrane w turniejach rangi WTA 1000, odpowiednio w: Rzymie (2021, 2022, 2024), Dosze (2022 i 2024), Indian Wells (2022 i 2024), Miami (2022), Pekinie (2023), Madrycie (2024) oraz to najnowsze w Cincinnati (2025).
Na liście są również zmagania WTA 500, kolejno: Adelajda (2021), Stuttgart (2022 i 2023), San Diego (2022), Dosze (2023) i Seulu (2025). Plus polski akcent, WTA 250 w Warszawie (2023).
Po turnieju olimpijskim w Paryżu (2024) do tej listy należy dopisać brązowy medal igrzysk. Pierwszy krążek w historii polskiego olimpizmu wyciągnięty z rywalizacji na kortach tenisowych. Choć jak sama tenisistka wspomniała, po wygranej w Wimbledonie, gdyby mogła, zamieniłaby jednego z wygranych Wielkich Szlemów – na olimpijskie złoto.













