
Ma to być największa i najbardziej spektakularna operacja NATO w tym roku. W najbliższych tygodniach Niemcy będą gospodarzem wielkich manewrów „Steadfast Dart 26”, a jednocześnie centrum przeładunkowym. W ramach przygotowań sojusz rozpoczął przenoszenie do Niemiec tysięcy żołnierzy, sprzętu i pojazdów wojskowych z całej Europy.
– Od dzisiaj do Niemiec przybędzie około 10 000 żołnierzy – powiedział w czwartek 15 stycznia włoski generał Nicola Mandolesi podczas rozładunku pierwszego statku towarowego w porcie morskim w Emden we wschodniej Fryzji. Rano dziesiątki wojskowych ciężarówek, cystern i jeepów włoskiej jednostki wojskowej zjechały z pokładu frachtowca „Severine” do portu Emskai – statek przewiózł łącznie około 2200 elementów wyposażenia i materiałów.
Jak poinformowało dowództwo operacyjne NATO (JFC) w holenderskim Brunssum, w ten sposób rozpoczyna się oficjalna faza ćwiczeń w Niemczech. Oprócz transportów morskich, kolejne oddziały sił szybkiego reagowania NATO „Allied Reaction Force” zostaną przetransportowane do Niemiec konwojami lądowymi i powietrznymi, oświadczył rzecznik NATO.
Cel manewrów
Natowskie manewry mają pokazać gotowość do działania. Podczas ćwiczeń „Steadfast Dart 26” sojusz trenuje jak najszybsze i skoordynowane przemieszczanie żołnierzy, sprzętu i pojazdów na terenie NATO. Ma to na celu ćwiczenie i pokazanie zdolności obronnych przed atakami na terytorium sojuszu.
– Dzięki tym manewrom NATO demonstruje swoją zdolność do szybkiego przemieszczania się z południa na północ i z zachodu na wschód oraz pokazuje, że jest zjednoczone, wydajne i ogólnie gotowe do działania – oświadczył generał Nicola Mandolesi. Przemieszczenie takich sił w tak krótkim czasie przez granice różnych krajów to spore wyzwanie. Ale NATO jasno pokazuje, że jest gotowe do wykonania „każdej misji” – dodał włoski dowódca, dziękując też Niemcom za koordynację manewrów.
Bez Polski
W ćwiczeniach weźmie udział jedenaście państw członkowskich NATO: Włochy, Grecja, Niemcy, Czechy, Hiszpania, Litwa, Bułgaria, Turcja, Francja, Belgia i Wielka Brytania. Uczestniczą w nich siły zbrojne armii, lotnictwa i marynarki wojennej, a także jednostki zajmujące się przestrzenią kosmiczną i cyberprzestrzenią. W „Steadfast Dart 26” nie biorą udziału Stany Zjednoczone. Zabraknie też Polski.
W ramach wielkich manewrów przemieszczona zostanie ogromna ilość sprzętu: ponad 1500 pojazdów wojskowych, w tym czołgi bojowe i wyrzutnie rakietowe, a także ponad 20 samolotów i myśliwców oraz 17 jednostek morskich, w tym okręty desantowe, fregaty i okręty podwodne.
Kilka lokalizacji
Zgodnie z informacjami NATO, wielkie manewry obejmą kilka lokalizacji w Europie Środkowej, ale najważniejsze działania mają się odbyć w Niemczech. Głównym miejscem wydarzeń w lutym będzie poligon wojskowy w Bergen w Dolnej Saksonii, położony na wrzosowiskach Lüneburger Heide – jest to jeden z największych poligonów wojskowych w Europie. Manewry odbywają się również w innych miejscach, na przykład w Szlezwiku-Holsztynie na wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Na poligonie wojskowym w Putlos wojsko zamierza zademonstrować lądowanie sił desantowych.
Według informacji NATO te wielkie manewry są również pierwszą operacją nowo utworzonych sił szybkiego reagowania NATO, podlegających dowództwu operacyjnemu (JFC) w Brunssum.
Kwatery operacyjne NATO podlegają dowództwu kwatery głównej NATO w Mons i są odpowiedzialne za planowanie i realizację operacji wojskowych. Za Niemcy i wschodnią flankę odpowiedzialne jest JFC Brunssum.
***
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle











