-
Około 350 mln lat temu na Grenlandii pojawiły się pierwsze kręgowce wychodzące na ląd.
-
Szczątki istot takich jak ichtiostega i Acanthostega znaleziono na wschodniej Grenlandii, a ich badania dostarczyły dowodów na dryf kontynentów i zmiany klimatu w tym regionie.
-
Również na terenie Polski odkryto ślady takich zwierząt z okresu dewonu, wskazujące na ich wcześniejsze pojawienie się na lądzie.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Dokonały tego istoty, które łączyły w sobie cechy zarówno ryb, jak i płazów. Istoty ziemnowodne, nieco podobne do obecnych traszek, ale także ryb dwudysznych. To ryby, które do tej pory występują na Ziemi. Należą do nich np. prapłetwce z Afryki, rogozęby z Australii czy prapłaźce z Ameryki Południowej. To ryby z możliwością oddychania powietrzem atmosferycznym przy pomocy częściowo uwstecznionych skrzeli lub za pomocą pęcherza pławnego przekształconego w rodzaj płuca połączonego z przełykiem (stąd nazwa dwudyszne). I takie ryby potrafią zakopać się w mule wysychających zbiorników wodnych albo wręcz wypełznąć na ląd za pomocą silnych płetw piersiowych działających jak łapy.
Te ryby istnieją od dewonu, czyli epoki ery paleozoicznej między 419 a 359 mln lat, znanej jako „epoka ryb”. Zwierzęta takie jak ichtiostega żyły w środkowym dewonie, około 365 mln lat i bez wątpienia potrafiły wychodzić na ląd. Ichtiostega znaczy po polsku „rybopłaz” czyli zwierzę trochę podobne do ryb, nieco do płazów. Nie tak łatwo je sklasyfikować, uważa się, że należała do labiryntodonów czyli najstarszych płazów świata zwanych płazami tarczogłowymi. Wywodziły się od ryb i miały wciąż wiele rybich cech. Te płazy w pełni rozwinęły się w kolejnej epoce paleozoiku, jaką był karbon. To czasy odległe, gdy kształtowały się obecne złoża węgla i innych surowców, w które tak obfituje Grenlandia. Mówimy o 300 do 350 mln lat temu.
Pierwsze zwierzęta wyszły na ląd. Wiemy to z Grenlandii
Ichtiostega była jednym z pierwszych płazów, zatem kręgowców wychodzących niewątpliwie na ląd. Musiała mieszkać w ciepłych, tropikalnych i płytkich wodach, zapewne w deltach rzek. Tam okazjonalnie albo stale wychodziły na ląd, by uczyć się nowego, lądowego życia. Do czasów dewońskich na lądzie mieszkały tylko bezkręgowce, zwierzęta kręgowe wyszły na ląd dopiero wtedy, co jest symbolicznym i przełomowym gongiem na powstanie nowego świata. Świata lądowego. Od tego momentu zaczęło rozkwitać, to była brama do powstania płazów, gadów, dinozaurów, ptaków, wreszcie ssaków i nas.
W 1932 r. szwedzki paleontolog Gunnar Säve-Söderbergh znalazł szczątki ichtiostegi we wschodniej części Grenlandii, co było podwójnie zaskakujące. Po pierwsze: wskazywało nam potencjalny moment początków lądowego życia kręgowców (do których i my należymy). Po drugie: dziwiło, bo skąd tropiki na Grenlandii?
To odkrycie było także dowodem na dryf kontynentów. W epoce dewonu Grenlandia stanowiła część wielkiego lądu zwanego Laurosją albo Euroameryką. Około 400 mln lat utworzył się on w okolicach równika, na północ od Gondwany. Składały się na niego części Ameryki Północnej, Europy, Rosji i Grenlandii. Polska też była jego częścią. Równikowy klimat tego kontynentu sprzyjał rozwojowi bujnego życia, także na terenie Grenlandii.

Ichtiostega była postrzegana jako jedna z najstarszych istot, które wyszły na ląd, ale krótko potem także na Grenlandii odkryto kawałki czaszki zwierzęcia podobnego do niej. W 1987 r. udało się znaleźć we wschodniej części wyspy dobrze zachowane całe szczątki zwierzęcia, które było jeszcze prymitywniejsze od ichtiostegi. Oddychało jeszcze skrzelami, ale wychodziło na ląd. Nazwano je Acanthostega. Ona także żyła w dewonie, 365 mln lat temu w tropikalnym lesie grenlandzkim, u ujścia rzek. I wychodziła okazjonalnie na ląd, aczkolwiek nie miała nadgarstków i była generalnie słabo przystosowana do tego środowiska. Przednie kończyny akantostegi nie mogły zginać się do przodu w łokciu, a zatem nie mogły być uniesione.
Ślady pierwszych lądowych kręgowców są w Polsce
Po latach znaleziono organizmy jeszcze starsze, które żyły na pograniczu lądu i morza. Do takich należał żyjący niedaleko, bo w arktycznej części Kanady przedstawiciel ryb mięśniopłetwych o inuickiej nazwie Tiktaalik. Trzymetrowe zwierzę żyło w wodzie, ale mogło wychodzić na dłuższe wycieczki na bagnisty brzeg rzeki.
Także polski zespół paleontologów Grzegorza Niedźwiedzkiego znalazł ślady takich ziemnowodnych zwierząt wychodzących na lot być może 20 mln lat wcześniej niż ichtiostega czy akantostega. Te ślady zachowały się w Górach Świętokrzyskich w Polsce.

Nie zmienia to faktu, że Grenlandia jest niewątpliwie kolebką naszej wiedzy o tym, jak powstało lądowe życie kręgowców. Czy tu, czy w innych miejscach równikowego kontynentu Laurosja zwierzęta epoki dewonu wychodziły na brzeg, aby otworzyć nowy rozdział w dziejach Ziemi. I to właśnie na Grenlandii można szukać śladów tamtego przełomu, ukrytych wciąż pod lodem największej wyspy świata, dzisiaj polarnej, a kiedyś tropikalnej.













