
Podwyżki w spółdzielniach mieszkaniowych na początku roku wynikają głównie z aktualizacji kosztów eksploatacyjnych, wyższych taryf za media (energia, ogrzewanie, woda, ścieki) oraz zwiększenia opłat za wywóz śmieci – wszystkie te opłaty są są bezpośrednio przenoszone na mieszkańców.
Chcąc nie chcąc, spółdzielnie dostosowują zaliczki także do wyższych kosztów remontów oraz usług zewnętrznych, ponieważ od 1 stycznia wzrosła płaca minimalna, co automatycznie podniosło również koszty usług firm sprzątających, konserwatorów i administracji.
Absurdalne podwyżki opłat w spółdzielniach
Internet zalewa fala skarg. „Utrzymanie mieszkania w bloku z PRL-u kosztuje mnie 12 tys. zł rocznie. Absurd” – napisał na Facebooku lokator Spółdzielni Mieszkaniowej w Opolu, któremu w styczniu zdrożały opłaty za ogrzewanie i wodę, oraz wywóz śmieci z 28 do 38 zł miesięcznie za osobę. Kto w Opolu nie segreguje odpadów, płaci jeszcze więcej – z 56 do 76 zł miesięcznie.
Spółdzielnia Mieszkaniowa w Opolu zaznacza, że podwyżki są niezależne od niej. Od stycznia 2026 roku cena ciepła wzrosła o około 3,5 proc., o ponad 4 proc. wzrosły stawki opłaty za zimną wodę, wynikające ze zmian w taryfie dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę na terenie miasta Opole, a Rada Miasta dodatkowo uchwaliła podwyżkę podatku od nieruchomości – opłata wzrosła średnio o 4 proc.
Polacy dostają podobne tłumaczenia od spółdzielni
„Za 49 metrów kwadratowych płacę 1160 zł” poskarżył się mieszkaniec Śląska na łamach dziennika „Fakt”. „Pan z Torunia lamentuje, że 940 zł czynszu to co ja mam powiedzieć – za 49 metrów kwadratowych płacę 1160 zł, a w grudniu miałem niedopłatę na prawie 2 tys. zł”.
Zakopiańska Spółdzielnia Mieszkaniowa zapowiada podwyżki opłat eksploatacyjnych od 1 marca 2026 roku. Decyzję tłumaczy, m.in. sytuacją na rynku, wzrostem kosztów mediów, cen towarów i usług świadczonych na rzecz spółdzielni oraz wysokości minimalnego wynagrodzenia. „Nie bez znaczenia dla wysokości ponoszonych przez Państwa opłat był ponownie wzrost kosztów odśnieżania, jak również wzrost kosztów utrzymania czystości – wyjaśniała na swojej stronie spółdzielnia.
„Na kolejnych nieruchomościach firmy wypowiedziały dotychczas obowiązujące umowy, co ponownie zmusiło Spółdzielnię do ogłoszenia przetargów w celu wyłonienia nowych firm. Niestety nowe oferty są kilkukrotnie wyższe od dotychczas obowiązujących” – czytają mieszkańcy.
Mniejszy kłopot mają za to wynajmujący mieszkania na wolnym rynku. Wybór lokali jest większy niż przed rokiem, a czynsze w większości miast ustabilizowały się lub spadły. Wielu właścicieli obniżyło nieco oczekiwania czynszowe, by uniknąć pustostanów. Obecne stawki najmu są jednak wyższe od notowanych przed wybuchem wojny na Ukrainie. W porównaniu z grudniem 2021 roku wzrost stawek najmu waha się od 23 do ponad 55 proc.












