
Polska wraz z Austrią, Węgrami i Słowacją tworzy wspólny front w sprawie zasad importu produktów rolnych do Unii Europejskiej. Podczas posiedzenia unijnych ministrów rolnictwa w Brukseli głos w imieniu tej grupy zabierze minister rolnictwa Stefan Krajewski. Cztery państwa domagają się, aby towary rolne sprowadzane z krajów trzecich spełniały te same standardy, które obowiązują producentów w UE.
Wspólne stanowisko
Wspólne stanowisko zostało przedstawione w liście z 22 stycznia. Sygnatariusze podkreślili, że problem dostosowania importu do unijnych norm nie został wystarczająco rozwiązany ani w umowie handlowej z Ukrainą, ani w porozumieniu zawartym z Mercosurem. Według informacji ze źródeł unijnych do apelu czterech państw ma dołączyć również Francja.
Autorzy listu zwracają uwagę, że kwestia standardów produkcji rolnej powinna być uwzględniana nie tylko w już podpisanych umowach handlowych, lecz także w tych, które są nadal negocjowane. Komisja Europejska finalizuje obecnie rozmowy handlowe z Indiami, a jednocześnie prowadzi negocjacje z Australią oraz planuje kolejne porozumienia m.in. z Filipinami, Tajlandią, Malezją i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Cztery państwa podkreślają, że liberalizacja handlu wymaga wprowadzenia jednolitych zasad dla towarów unijnych i importowanych.
Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo żywności i stosowanie pestycydów czy antybiotyków, ale również o standardy związane z dobrostanem zwierząt, ochroną środowiska i klimatu oraz warunkami pracy. W ocenie sygnatariuszy obecne zapisy umów z Ukrainą i Mercosurem jedynie częściowo odpowiadają na te wyzwania.
Umowa handlowa
Nowa umowa handlowa UE z Ukrainą obowiązuje od 29 października 2025 r. Przewiduje stopniowe dostosowywanie ukraińskich standardów produkcji rolnej do norm unijnych oraz obniżenie lub zniesienie ceł na wybrane produkty, w tym mięso, nabiał oraz owoce i warzywa. Porozumienie to zastąpiło wcześniejsze, tymczasowe zniesienie ceł po rosyjskiej inwazji z 2022 r., które doprowadziło do dużego napływu tańszych produktów rolnych do krajów sąsiadujących z Ukrainą, w tym do Polski.
Z kolei umowa UE–Mercosur, podpisana 17 stycznia, nie weszła jeszcze w życie. Cztery państwa wskazują, że zawarte w niej klauzule ochronne mają charakter czasowy i wygasają po 12 latach. Ich zdaniem mechanizmy te powinny obowiązywać bezterminowo, aby skutecznie chronić unijny rynek rolny przed zakłóceniami.
W apelu znalazł się także postulat wstrzymania dalszej liberalizacji ceł na produkty rolne z krajów trzecich do czasu wprowadzenia odpowiednich zmian w prawie UE. Ministrowie domagają się również przygotowania kompleksowej analizy wpływu umów handlowych na rolnictwo w Unii oraz utworzenia funduszu, który rekompensowałby rolnikom straty wynikające z otwierania rynku na import spoza UE.











