
-
Małżeństwo spod Hrubieszowa zostało oskarżone o znęcanie się nad 16 psami przetrzymywanymi w złych warunkach.
-
Psy były przywiązane na krótkich łańcuchach do prowizorycznych bud i skrajnie zaniedbane.
-
Za znęcanie się nad zwierzętami grozi małżonkom do trzech lat więzienia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
O sprawie poinformowała w piątek oficer prasowy hrubieszowskiej policji asp. sztab. Edyta Krystkowiak. Z ustaleń dzielnicowego wynikało, że na jednej z posesji w gminie Mircze (pow. hrubieszowski) przetrzymywane są psy w złych warunkach. Większość z 16 zwierząt była przywiązana łańcuchami do prowizorycznych schronień.
Konstrukcje wykonane były m.in. ze starych arkuszy, blach, płyt eternitowych, szyby samochodowej, desek, pustaków, które oparto o ściany budynków, drzewa lub maszyny rolnicze.
Niezapewnienie odpowiedniego pomieszczenia chroniącego zwierzę przed wpływem warunków atmosferycznych oraz stałego dostępu do wody zdatnej do picia jest wykroczeniem.
Fatalne warunki, prowizoryczne budy
Wezwany na miejsce lekarz weterynarii ocenił, że zwierzęta są skrajnie zaniedbane, a ich warunki bytowania są bardzo złe. Psy zostały zabrane przez wolontariuszy i obecnie znajdują się pod opieką fundacji działającej na rzecz ochrony zwierząt.
Właścicielami psów są 52-letni małżonkowie, którzy jeszcze w piątek mają usłyszeć zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Grozi za to do trzech lat więzienia.
„Uwiązane na łańcuchach psy nie miały przy schronieniach wody ani pożywienia. Łańcuchy były zbyt krótkie, poskręcane lub oplątane o elementy maszyn rolniczych” – opisuje policja.
-
Pies przymarzł do pobocza. Policjanci skuli lód i uratowali mu życie
-
Polacy chcą ustawy łańcuchowej. Nawet ci prawicowi i ze wsi
Zwierzęta mogą umrzeć na mrozie
Ujemne temperatury oraz opady śniegu mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia zwierząt przebywających w nieodpowiednich warunkach. Dotyczy to zarówno psów i kotów, które są wystawione na trudne warunki pogodowe, nie mają dostępu do schronienia, czy, zwłaszcza w przypadku psów, są utrzymywane na uwięzi bez możliwości ogrzania się. Opiekun musi pamiętać o dostępnie do ciepłej wody i jedzenia, która szybko zamarzają.
Buda psa powinna być dobrze ocieplona, uszczelniona, odizolowana od podłoża i osłonięta od wiatru. Należy wyścielić ją w środku słomą, a nie kocami, które nabierają wilgoci.

Dłuższe przebywanie w temperaturze -7 st. C i niższej to niebezpieczeństwo praktycznie dla każdego psa – zwierzę jest wtedy narażone na odmrożenia i hipotermię, która może objąć całe ciało, prowadząc do głębokich uszkodzeń organów wewnętrznych, a finalnie nawet do śmierci.
„Pamiętajmy o ciepłym, wysokoenergetycznym posiłku i o dostępie do niezamarzniętej wody. Jeśli mamy możliwość, na czas dużych mrozów zapewnijmy naszym pupilom legowisko w garażu czy innym pomieszczeniu gospodarczym” – dodała policja.
-
Kolejne kontrowersyjne schronisko zamknięte. Premier zabrał głos
-
Burza wokół schronisk w Polsce. „Teraz ruch należy do rządu”











