O godz. 7:00 najzimniejszym miastem w Polsce były Suwałki, gdzie mróz sięgnął -17,4 st. C. Kilkunastostopniowe mrozy występowały wówczas również w wielu miejscach na Warmii, Mazurach, Podlasiu i Pomorzu. W tym samym czasie jednak w Krośnie zanotowano dwa stopnie powyżej zera. Na południu w ciągu dnia da się wyraźnie odczuć ocieplenie – wynika z prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Ocieplenie nadchodzi z południa. Przynosi niebezpieczne zmiany
Rano sypnęło śniegiem, głównie na południu kraju, jednak biało zrobiło się również w wielu miejscach w centrum, między innymi w Warszawie. W ciągu minionej doby najwięcej śniegu spadło w Przemyślu, gdzie grubość pokrywy śnieżnej zwiększyła się o 8 cm. W ciągu dnia musimy się przygotować na więcej opadów, również marznącego deszczu, co ma związek z postępującym ociepleniem.
Okres największych mrozów już minął, choć ostatnia noc była bardzo mroźna. Na północnym wschodzie w Suwałkach rano temperaturę odczuwalną oceniono na -25 stopni. W ciągu dnia jednak temperatura znacznie wzrośnie, najpierw na południu.
Z południa do Polski napływa masa cieplejszego powietrza. To stworzy kontrast z wyraźnie zimniejszą północną połową kraju, gdzie miejscami w ciągu dnia popada śnieg.
Na południu opady zmienią jednak charakter i trzeba się tam liczyć również z deszczem lub mżawką, które mogą zamarzać na zmrożonej ziemi, powodując niebezpieczną gołoledź. Na wielu drogach i chodnikach na południu Polski może być ślisko i niebezpiecznie.
Mróz na północy i w centrum. Południe na plusie nawet w nocy
Najzimniej w ciągu dnia będzie na Suwalszczyźnie, gdzie synoptycy spodziewają się mrozu na poziomie -10 stopni. W centrum będzie około trzech stopni poniżej zera, zaś na południu miejscami można liczyć nawet na pięć stopni ciepła.
W większości kraju nie musimy się obawiać niebezpiecznych podmuchów, ponieważ wiatr będzie przeważnie słaby i umiarkowany. Mocniej powieje jedynie wysoko w górach: do 65 km/h, a w Bieszczadach nawet do 85 km/h. W górach trzeba uważać na zawieje i zamiecie śnieżne.
Postępujące ocieplenie odczujemy również w nocy ze środy na czwartek. Po zachodzie słońca na północnym wschodzie mróz nie powinien przekroczyć -11, a w centrum -5 stopni. Miejscami na południu nawet w nocy może być minimalnie na plusie. Sporym utrudnieniem będą marznące opady na południu, powodujące gołoledź, lokalnie mogą też występować mgły ograniczające widzialność do 300 metrów.












