Polacy planują 2026 rok bez gwałtownych ruchów w portfelach. Jak wynika z badania przygotowanego dla BIG InfoMonitor, dominuje podejście zachowawcze: kontrola wydatków, budowanie oszczędności i unikanie ryzykownych decyzji. Choć 70 proc. dorosłych miało plany finansowe na 2025 rok, tylko 23 proc. zrealizowało je w pełni, a blisko jedna trzecia nie zaplanowała żadnych działań.
W 2026 roku jeszcze wyraźniej widać koncentrację na stabilizacji. Polacy częściej deklarują ograniczanie wydatków niż ich zwiększanie. Wyjątkiem pozostają nakłady na zdrowie i kondycję fizyczną – w tym obszarze więcej osób planuje wzrost wydatków niż ich redukcję.
Zdrowie, dom i poduszka finansowa na pierwszym planie
Najczęściej wskazywanymi wydatkami na 2026 rok, poza kosztami podstawowymi, są remonty i wymiana sprzętów domowych – deklaruje je 35 proc. badanych. Niewiele mniej osób chce budować rezerwy finansowe na trudniejsze czasy (33 proc.), a 30 proc. planuje przeznaczyć środki na wakacje. Jednocześnie aż 26 proc. respondentów przyznaje, że nie ma żadnych konkretnych planów wydatkowych na nadchodzący rok.
Oszczędzanie tak, zwiększanie dochodów – znacznie rzadziej
Ponad jedna piąta Polaków zamierza w 2026 roku odkładać więcej pieniędzy niż rok wcześniej, zarówno z myślą o większych celach, jak i poprzez codzienne ograniczanie wydatków. Jednocześnie rośnie grupa osób, które nie planują poprawy dochodów – już 53 proc. nie zakłada żadnych działań w tym kierunku. Zmianę pracy na lepiej płatną rozważa zaledwie co dziesiąty respondent.
Aż 42 proc. badanych uważa, że ich sytuacja finansowa w 2026 roku nie ulegnie zmianie. Poprawy spodziewa się 17 proc., a pogorszenia – 25 proc. Co istotne, przekonanie o braku zmian jest dziś wyraźnie częstsze niż rok wcześniej. Trzy czwarte Polaków obawia się też wpływu czynników zewnętrznych, takich jak inflacja, rynek pracy czy sytuacja geopolityczna, na własne finanse.
Długi i ostrożne deklaracje
Większość dorosłych Polaków deklaruje brak zaległych zobowiązań. Wśród osób posiadających długi tylko część planuje ich spłatę w 2026 roku, a doświadczenia z poprzedniego roku pokazują, że deklaracje nie zawsze przekładają się na realne działania. To dodatkowo wzmacnia ostrożne podejście do finansów i koncentrację na kontroli wydatków.













