Wybory parlamentarne w Japonii
Dane sondażowe wskazują, że Partia Liberalno-Demokratyczna, której liderką jest premierka Sanae Takaichi, zdobyła od 274 do 328 miejsc w 465-osobowej Izbie Reprezentantów. „Partia z takim statusem może przewodniczyć wszystkim 17 komisjom stałym w izbie i posiadać w nich większość miejsc” – podaje telewizja NHK. Włączając mandaty uzyskane przez koalicyjną Partię Innowacji, obóz rządowy może uzyskać ponad 300 miejsc w izbie niższej parlamentu. Jeśli obóz osiągnie co najmniej 310 miejsc, będzie mógł samodzielnie sprawować rządy. Tylu głosów potrzeba bowiem do odrzucania weta izby wyższej, zdominowanej przez opozycję.
Premierka Japonii chce wzmocnić swój mandat
Sanae Takaichi objęła funkcję premierki w październiku, jest pierwszą kobietą na tym stanowisku w historii Japonii. W styczniu Takaichi oficjalnie rozwiązała parlament przed zakończeniem kadencji, to pierwsza taka sytuacja od 60 lat. Sanae Takaichi przekonywała, że chce wzmocnić mandat społeczny dla swoich reform. Jej Partia Liberalno-Demokratyczna w rozwiązanej izbie niższej miała do tej pory nieznaczną większość. Rząd Sanae Takaichi cieszy się rosnącym poparciem. Na tej fali obóz polityczny premierki chciał zawalczyć o samodzielnie sprawowanie władzy w parlamencie. Ma to pomóc w forsowaniu sztandarowych ustaw nowego rządu. Dotyczą one reformy systemu fiskalnego oraz daleko idących zmian w polityce bezpieczeństwa.
„Skrajny konserwatyzm społeczny”
„Prawicowo-nacjonalistyczny zwrot, symbolizowany przez kontrowersyjną Takaichi, może doprowadzić do zmian w rządzącej Japonią koalicji i przełożyć się na wzrost napięć w relacjach z sąsiadami, w tym z Chinami i Koreą Płd.” – informował w październiku Oskar Pietrewicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jak wskazywał ekspert, „przejawem jej skrajnego konserwatyzmu społecznego jest m.in. niechęć do równouprawnienia kobiet i mężczyzn oraz do imigrantów”. „Nowy rząd będzie zapewne zainteresowany zacieśnianiem współpracy z NATO. (…) Nowy rząd najprawdopodobniej utrzyma politykę potępiania inwazji Rosji na Ukrainę i wspierania ofiary agresji” – oceniał analityk. W grudniu magazyn „Forbes” uznał Sanae Takaichi za trzecią najpotężniejszą kobietę świata. „Forbes” ocenił, że premierka Japonii to „twardogłowa konserwatystka”, dla której wzorem do naśladowania jest Margaret Thatcher.
Czytaj również: Wojna w Ukrainie. Rosja zaatakowała obwód graniczący z Polską. „Odgłosy eksplozji”
Źródła: NHK, IAR, „Forbes”, PISM












