Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich we Włoszech przyciągnęła w piątkowy wieczór 6 lutego mnóstwo widzów z całego świata. Polacy mogli oglądać transmisję w TVP Sport.
ZIO 2026. Burza po transmisji TVP. Karol Nawrocki pominięty
W trakcie relacji doszło do zgrzytu. Gdy w trakcie defilady pojawiła się reprezentacja Polski, komentatorzy powiedzieli, że na uroczystości jest obecny Jakub Rutnicki, minister sportu, który wcześniej rozmawiał o pomyśle organizacji igrzysk w Polsce. Dziennikarze nie wspomnieli, że do Mediolanu przyjechał także Karol Nawrocki.
W odpowiedzi na krytykę, dyrektor TVP Sport Jakub Kwiatkowski w rozmowie ze Sportowymi Faktami stwierdził, że nie ma żadnego odgórnego zakazu pomijania tego czy innego polityka. Zaznaczył, że podczas transmisji zawodów w łyżwiarstwie figurowym Przemysław Babiarz wspomniał, że na trybunach był Karol Nawrocki.
Prezydent dopytywany przez dziennikarza TVN24 o zaistniałą sytuację odparł, że „wykonywał swoje obowiązki we Włoszech z przyjemnością i ma nadzieję, że TVN24 odnotuje jego obecność, ponieważ słyszał, że telewizja publiczna nie zauważyła”.
TVP przemilczała obecność Nawrockiego. KRRiT reaguje
Jak się okazuje, sprawa będzie miała swój ciąg dalszy. Sprawą zainteresowała się KRRiT. – Pominięcie informacji o udziale urzędującego prezydenta w wydarzeniu o międzynarodowej randze, transmitowanym przez nadawcę publicznego, nie może być traktowane jako przypadkowe uchybienie redakcyjne – komentowała Agnieszka Glapiak, szefowa rady. – Tego rodzaju działanie stanowi poważne naruszenie standardów rzetelności, bezstronności oraz kompletności przekazu, do których zobowiązana jest telewizja publiczna – dodała.
W związku z tym przewodnicząca KRRiT poinformowała o wszczęciu postępowania wyjaśniającego wobec Telewizji Polskiej. W ramach podjętych czynności członkowie rady sprawdzą, czy doszło do złamania ustawy o radiofonii i telewizji lub innych przepisów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami KRRiT dysponuje kilkoma środkami, które może podjąć: przyjąć do wiadomości wyjaśnienia nadawcy publicznego, wezwać go do zaniechania podobnych praktyk w przyszłości lub nałożyć grzywnę finansową.
Agnieszka Glapiak wspomniała również o skargach, które napłynęły do rady po ceremonii otwarcia ZIO 2026. Ich autorzy wskazywali m.in. na brak równego traktowania konstytucyjnych organów państwa, a także naruszeni prawa do pełnej informacji oraz sprzeczność tego typu zachowań z misją publiczną.













