Orban uderza w Ukrainę. Oskarża Kijów o ingerencję w wybory
Premier Węgier Viktor Orban w rozmowie z telewizją HirTV stwierdził, że – jak podała stacja – „Kijów walczy z całych sił, aby na Węgrzech doszło do zmiany rządu”. Ponadto powiedział, że Ukraina chce, aby jego kraj miał proukraiński rząd, który wyśle do Ukrainy żołnierzy, broń i pieniądze. Jednak przedstawiciele opozycyjnej Tiszy mówili już wcześniej, że nie opowiadają się za wysyłaniem broni ani żołnierzy do Ukrainy.
– Stawką w tych wyborach jest to, czy uda nam się pozostać na krajowej ścieżce służącej naszym własnym interesom, czy będziemy mieli rząd narodowy, czy też uklękniemy i poddamy się, wybierzemy rząd, który będzie realizował instrukcje Brukseli – mówił z kolei Orban na jednym ze spotkań z wyborcami. – Ci z Brukseli się nie zatrzymują, to pracowity gatunek. Działają wszędzie – nie tylko na Węgrzech, ale też w Polsce, Austrii, Rumunii, aby powstały rządy probrukselskie – stwierdził. Polityk mówił też, że „kluczowe jest, aby Ukraina nie weszła ani do NATO, ani do Unii Europejskiej, ponieważ wciągnie to zarówno Europę, jak i Węgry w wojnę”.
Wybory parlamentarne na Węgrzech. Dziennikarz dotarł do wewnętrznych sondaży Fideszu
Jeden z najbardziej znanych dziennikarzy śledczych na Węgrzech przekazał w ubiegłym tygodniu, że rządzący krajem Fidesz ma badania, z których jasno wynika, że w kwietniu to opozycja przejmie władzę w kraju. Dziennikarz Szabolcs Panyi dotarł do wewnętrznych sondaży zamawianych przez partię Viktora Orbana. Ostatni pomiar wskazuje na zwycięstwo opozycji w stosunku 41-31 proc. w całym społeczeństwie. Sondaże publikowane przez instytuty badawcze z reguły wskazują na większe poparcie dla opozycji, zaś sondażownie bliskie rządzącym dają sporą przewagę Fideszowi. Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia.
Czytaj także: „Orban ma pretensje do Kijowa. Padły szokujące słowa. 'Są naszym wrogiem'”.
Źródła:HirTV, Magyar Nemzet, IAR













