Coraz większa liczba odbiorców energii elektrycznej korzysta z liczników zdalnego odczytu. Jak informuje PGE Dystrybucja, takie urządzenia posiada już 47,5 proc. jej klientów przyłączonych do sieci o napięciu do 1 kV. Do końca 2030 roku inteligentne liczniki mają zostać zainstalowane u wszystkich odbiorców spółki, czyli u blisko 6 mln użytkowników.
Nowe przepisy
Obowiązek wynika z przepisów prawa energetycznego oraz regulacji unijnych. Zgodnie z nimi do 4 lipca 2031 roku wszyscy odbiorcy prądu w Polsce muszą być wyposażeni w liczniki zdalnego odczytu energii (LZO). Do końca 2028 roku urządzenia te powinno mieć co najmniej 80 proc. odbiorców.
Na koniec ubiegłego roku w sieci PGE Dystrybucja działało już około 2,78 mln takich urządzeń. Oznacza to przekroczenie ustawowego progu wyznaczonego na koniec 2025 r. o 12,5 proc. W ciągu ostatnich 12 miesięcy pracownicy Polskiej Grupy Energetycznej zamontowali 874,9 tys. nowych liczników.
Spółka zapowiada dalsze przyspieszenie programu. Na koniec 2026 r. liczba odbiorców wyposażonych w LZO ma wzrosnąć do około 5,57 mln, co będzie stanowić 60,5 proc. wszystkich klientów. W gospodarstwach domowych liczba ta ma wynieść blisko 3 mln, czyli 57,4 proc.
Nowe liczniki
Nowoczesne liczniki zastępują tradycyjne urządzenia elektroniczne używane przez ostatnie dwie dekady. Umożliwiają rozliczanie energii na podstawie rzeczywistego zużycia, a nie prognoz. Dają też dostęp do taryf dynamicznych, których ceny zmieniają się wraz z sytuacją na rynku hurtowym energii elektrycznej.
Na światowych rynkach ceny surowców energetycznych pozostają zmienne. Notowania ropy Brent wynoszą około 70,043 USD, a ropy naftowej 65,198 USD. Kontrakty na gaz ziemny w USA kształtują się w okolicach 3,0814 USD za MMBtu, natomiast europejski gaz TTF notowany jest na poziomie 32,74. Wahania cen na rynkach hurtowych mają znaczenie dla taryf dynamicznych, z których mogą korzystać posiadacze liczników zdalnego odczytu.
Inteligentne opomiarowanie umożliwia także sprawniejsze zarządzanie siecią, szybsze wykrywanie awarii oraz efektywniejsze wykorzystanie energii, w tym tej pochodzącej z odnawialnych źródeł energii i instalacji prosumenckich. Zdalny odczyt pozwala na bieżąco monitorować pobór energii i lepiej zarządzać danymi dotyczącymi produkcji oraz zużycia.
Wymiana licznika jest obowiązkowa, ale bezpłatna. Koszty instalacji pokrywa operator systemu dystrybucyjnego. Do końca dekady nowy sposób rozliczania energii stanie się standardem dla wszystkich odbiorców w Polsce.













