-
Minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodriguez spotkał się w Rosji z Władimirem Putinem oraz Siergiejem Ławrowem.
-
Wizyta odbywa się w czasie pogłębiającego się kryzysu na Kubie, związanego głównie z brakami paliwa po wstrzymaniu dostaw z Wenezueli oraz blokadzie nałożonej przez USA.
-
Rosja deklaruje wsparcie dla Kuby, jednocześnie organizując ewakuację rosyjskich turystów z wyspy z powodu pogorszenia się sytuacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
O planowanym na środę spotkaniu ministra spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodrigueza z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem poinformował Kreml. W komunikacie zaznaczono, że to spotkanie ma szczególne znaczenie „w obliczu blokady wyspy przez Stany Zjednoczone”.
Z szefem kubańskiego MSZ spotka się także jego rosyjski odpowiednik Siergiej Ławrow.
Sojusznik Rosji przybył na Kreml. Rodriguez spotka się z Putinem i Ławrowem
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, którego cytuje agencja Reutera, przekazał, że sprzeciw Federacji Rosyjskiej wobec blokady nałożonej przez USA jest powszechnie znany. – Władimir Putin przyjmie Bruno Rodrigueza na Kremlu – powiadomił.
Pieskow dodał też, że Moskwa „stara się pomóc Kubie w trudnej sytuacji”. W podobnym tonie wypowiedziała się również rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Marija Zacharowa.
Wcześniej Kreml uderzał w Stany Zjednoczone w związku z blokadą, nazywając ją „dławiącymi środkami” wobec rządu Hawany.
Agencja AFP przypomina, że Kuba jest sojusznikiem Rosji od czasu rewolucji w latach 60. ubiegłego wieku, kiedy to Fidel Castro – po objęciu władzy – przeprowadzał nacjonalizowanie gospodarki krajowej. Co więcej, Kuba od dziesięcioleci polegała także na wsparciu gospodarczym i politycznym Związku Radzieckiego, a teraz Federacji Rosyjskiej.
Kuba pogrąża się w kryzysie. Wszystko przez blokadę USA
Wyspa od dawna mierzy się z poważnym kryzysem paliwowym, który pogłębił się po blokadzie nałożonej przez administrację Donalda Trumpa.
Stany Zjednoczone wstrzymały dostawy ropy naftowej na Kubę z Wenezueli po tym, jak pojmano tamtejszego przywódcę Nicolasa Maduro. Trump groził też sankcjami wobec krajów sprzedających ropę wyspie.
Przypomnijmy, że podczas operacji zbrojnej USA w Wenezueli – którą przeprowadzono 3 stycznia tego roku – zginęło 32 Kubańczyków, o czym informował prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel. Rząd nadmienił też, że ofiary to żołnierze oraz przedstawiciele MSW, którzy byli w Wenezueli w ramach misji dyplomatycznej.
Rosja deklaruje wsparcie dla Kuby. Jednocześnie ewakuują turystów z wyspy
W związku z ogromnym kryzysem paliwowym na wyspie w ubiegłym tygodniu linie lotnicze Rossiya Airlines rozpoczęły loty na Kubę, aby ewakuować rosyjskich turystów z regionu. Szacowano, że w Hawanie może przebywać nawet około czterech tysięcy Rosjan.
Ponadto w zeszłym tygodniu władze Kuby poinformowały linie lotnicze organizujące rejsy na wyspę, że od wtorku tankowanie samolotów paliwem lotniczym zostanie zawieszone.
Po wstrzymaniu dostaw surowca przez Wenezuelę na Kubę, Rosja kilkukrotnie krytykowała ruch Stanów Zjednoczonych. – Sytuacja na Kubie jest rzeczywiście krytyczna. Zdajemy sobie z tego sprawę. Utrzymujemy intensywne kontakty z naszymi kubańskimi przyjaciółmi poprzez kanały dyplomatyczne i inne – mówił początkiem lutego Pieskow.
Na Kubie brakuje jednak nie tylko paliwa, ale coraz częściej też jedzenia czy leków.
Źródła: AFP, Reuters, Interia













