Do incydentu doszło w czasie wizyty francuskiego lotniskowca Charles de Gaulle w Szwecji. Według informacji przekazanych przez publicznego nadawcę SVT bezzałogowiec wystartował z rosyjskiej jednostki znajdującej się w pobliżu portu w Malmo. Następnie miał zbliżyć się do francuskiego lotniskowca, który przebywa tam w związku ze strategicznymi ćwiczeniami.
Dron został wykryty przez szwedzkie siły zbrojne, które zagłuszyły jego sygnał. Wówczas obiekt zniknął z radarów. Nie wiadomo jednak, czy wrócił na rosyjski statek, czy też spadł do morza. Sytuację określono jako poważną. Portal AeroTime ocenia, że tak bezpośrednia próba zbadania systemów bezpieczeństwa w czasie trwania wizyty jednostki NATO-owskiej to sytuacja nietypowa. Teren otaczający port został zamknięty. Do tej pory nie ma komentarza ze strony Rosji.
Lotniskowiec w Malmo w ramach misji
Lotniskowiec Charles de Gaulle to największa na świecie jednostka o napędzie atomowym zbudowana poza Stanami Zjednoczonymi. Okręt ma ponad 260 metrów długości i stanowi centralny element francuskiej marynarki wojennej. Jego załogę stanowi około dwóch tysięcy marynarzy, a na jego pokładzie może znajdować się do 30 myśliwców. W służbie jest od 2001 roku. Ambasada Francji w Szwecji poinformowała w mediach społecznościowych, że jednostka zacumowała w Malmo w ramach ćwiczeń NATO. „Siła. Partnerstwo. Obecność. Francuski lotniskowiec Charles de Gaulle właśnie zacumował w Malmo w ramach misji Lafayette 26. Od północnego Atlantyku po Morze Śródziemne grupa uderzeniowa lotniskowca pływa z jasnym celem i strategicznymi zadaniami” – przekazała ambasada tuż po dotarciu jednostki do portu w Szwecji.












