W poniedziałek 2 marca na ulice Kielc po raz kolejny wyruszył specjalny pojazd, do którego mieszkańcy mogą bezpłatnie oddawać problematyczne odpady, które zbiera Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami w Promniku.
Kłopotliwe śmieci, czyli jakie?
Zadaniem „odrzutowozu” jest odbieranie odpadów, które nie powinny być wyrzucone do pojemników stojących w altanach śmietnikowych. Chodzi o takie przedmioty, jak:
• termometry rtęciowe,
• przeterminowane leki,
• zużyte baterie i akumulatory,
• detergenty zawierające substancje niebezpieczne,
• pojemniki po aerozolach,
• opakowania po środkach ochrony roślin (I i II klasy toksyczności), środkach owadobójczych, farbach i lakierach,
• pozostałości farb i lakierów oraz środków do konserwacji i ochrony drewna,
• odpady zawierających oleje (filtry olejowe, smary techniczne, woski, środki konserwacji podłoża).
Odpady powinny posiadać czytelną etykietę umożliwiającą ich identyfikację i być zapakowane w szczelne, nieuszkodzone opakowania – przypominają służby i włodarze miasta.
-
Wyrzucasz ubrania i buty do kosza na zmieszane? To wielki błąd
-
Gdzie wyrzucić ziemię z doniczek i dlaczego to nie bioodpad?
Czego nie wolno wrzucić?
Do pojazdu przyjmowane są wyłącznie odpady wytworzone w gospodarstwie domowym. Zaznaczono, że nie wolno oddawać następujących materiałów:
• odpadów zawierających azbest,
• odpadów w ilościach i rodzajach wskazujących na to, że nie pochodzą z gospodarstwa domowego,
• odpadów nieposiadających etykiet umożliwiających ich identyfikację,
• odpadów w opakowaniach nieszczelnych lub uszkodzonych,
• odpadów innych niż niebezpieczne.
Pracownik obsługujący „odrzutowóz” ma prawo odmówić przyjęcia odpadu, jeśli byłoby to sprzeczne z przepisami prawa oraz mogłoby zagrażać zdrowiu lub życiu ludzi.
Odrzutowó” wyjeżdża raz w tygodniu i obsługuje kilka miejsc w godz. od 14.30 do 20.50. W 2026 roku pojawił się na ulicach Kielc już dwukrotnie 9, 16 oraz 23 lutego. Więcej informacji o projekcie można znaleźć na stronie miasta.












