-
Gawronów w Polsce gwałtownie ubywa, a tempo spadku liczebności wynosi 4-5 proc. rocznie.
-
Nowoczesne rolnictwo i zmiany w krajobrazie rolniczym ograniczają ich bazę pokarmową i miejsca gniazdowania.
-
W miastach gawrony również się kurczą z powodu konfliktów z ludźmi oraz podejmowanych działań administracyjnych ograniczających ich populację.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
– Ogólna sytuacja gawronów w Polsce i Europie jest dramatyczna. Nie jest to jeszcze gatunek rzadki, ale wykazuje bardzo szybki spadek liczebności, rzędu 4-5 proc. rocznie. Brzmi niepozornie, ale to jeden z szybszych spadków liczebności ptaków, jakie obserwujemy w Polsce – powiedział Przemysław Wylegała, specjalista ds. ochrony ptaków w Polskim Towarzystwie Ochrony Przyrody „Salamandra”.
Obecnie polska populacja gawrona szacowana jest na 137-178 tys. par. – Wszystko wskazuje na to, że populacja gawrona będzie dalej spadać i za 30-40 lat będzie to rzadki gatunek – ocenił przyrodnik.
Jest on jednym z autorów dużego badania dotyczącego spadku populacji lęgowej gawrona (Corvus frugilegus) w Polsce północnej i zachodniej. Przeprowadzono je dla czterech regionów ornitologicznych – Pomorza, Warmii i Mazur, Wielkopolski oraz Ziemi Lubuskiej. Policzono kolonie w tych regionach, a dane porównano z wynikami sprzed lat.
W Wielkopolsce gawronów jest mniej o 44 proc.
Badanie pokazało, że w XXI w. na obszarze Polski północnej i zachodniej nastąpiły spadki liczebności gawrona, w tym w północnej Wielkopolsce – aż o 44 proc. (w latach 2012-2025), na Ziemi Leszczyńskiej – o 62 proc. (2010-2025), na Ziemi Lubuskiej – o 56 proc. (2004-2025) i na Pomorzu – o 46 proc. (2012-2025). W ostatnich dwóch dekadach na Warmii i Mazurach odnotowano podobny trend, jednak w latach 2017-2023 liczebność zmniejszyła się nieznacznie, z wyraźnym trendem spadkowym w koloniach na wsi – podsumowali autorzy badania.
Przemysław Wylegała koordynował badania na terenie Wielkopolski, gdzie w stosunku do końca lat 70. i lat 80. (okresu, kiedy gawron był najliczniejszy – populację lęgową w Polsce szacowano wówczas na 350-400 tys. par) stwierdzono spadek liczebności o 80 proc., w tym w latach 2012-2025 o 50 proc.
Gawrony znikają z krajobrazu rolniczego, zwłaszcza w Polsce zachodniej. Z badania wynika, że gawron najliczniej gniazdował w miastach (ok. 80 proc. gniazd), na wsiach odnotowano 16,6 proc. jego populacji.
Kiedy gawrony gnieździły się na wsiach
Rozmówca PAP zwrócił uwagę, że dawniej w całkowitej populacji gawrona duży udział miały kolonie wiejskie. – Gawrony gnieździły się we wsiach, na skwerach przy kościołach, na cmentarzach, w rejonie śródpolnych lasków w pobliżu wsi. Ale stamtąd najszybciej te kolonie znikają, bo kurczy się ich baza pokarmowa. Do Wielkopolski, na Pomorze i nawet na Mazury wkroczył nowoczesny krajobraz rolniczy typowy dla Europy zachodniej. Mamy wielkołanowe pola rzepaku czy kukurydzy, małą powierzchnię łąk i pastwisk, i dużo środków ochrony roślin – wymieniał Wylegała, redaktor naczelny rocznika naukowego „Ptaki Wielkopolski”.

Dodał, że gawrony preferują też zboża jare, a te znikają z krajobrazu. – W maju, kiedy gawrony wychowują pisklęta, zboża ozime są już wysokie i ptaki nie są tam w stanie żerować. A zboża jare, siane na wiosnę, w maju są niskie i stanowią idealne siedliska do żerowania – podobnie jak pastwiska i łąki. Na zachodzie Polski są one niszczone, zaorywane i przekształcane w ekstensywnie użytkowane grunty orne, co absolutnie nie odpowiada wielu ptakom – opowiadał przyrodnik.
Zaznaczył, że w Polsce wschodniej rolnictwo jest bardziej tradycyjne, a populacja gawrona wydaje się dość stabilna. – Na przykład na Lubelszczyźnie ludzie nie mają konfliktów z gawronami. Tamtejsze rolnictwo jest generalnie przyjazne dla przyrody: zachowało się mnóstwo drobnych działek, z miedzami, gdzie ptaki mogą znaleźć coś dla siebie. Co kawałek mamy inny rodzaj uprawy – opisał.
Teraz gawrony łatwiej spotkać w miastach
Przyrodnik zwrócił uwagę, że w wielu miejscach Polski zachodniej gawrony łatwiej dziś spotkać w miastach. – Wbrew pozorom gawron ma tam lepsze warunki: sporo terenów zielonych, skwery i trawniki, gdzie może żerować, a w pobliżu wysypiska śmieci – alternatywne źródła pokarmu. Jeśli chodzi o pokarm, ptaki w miastach jakoś się utrzymują – powiedział.
Ale i tam populacje kurczą się. W stosunku do lat 80.-90. spadki wynoszą nawet 80 proc. – zaznaczył.

Jak dodał, jednym z największych problemów gatunku w miastach jest konflikt gawrony – ludzie. – To trudne sąsiedztwo. Są miejsca, gdzie gawrony faktycznie brudzą infrastrukturę i zmniejszają komfort użytkowania przestrzeni. (…) W efekcie ptaki są często eksterminowane – zauważył.
W Polsce gawron poza miastami jest objęty ochroną ścisłą, w miastach – częściową. Rozporządzenie ministra środowiska pozwala jednak na usuwanie w miastach gniazd gawronów z obiektów budowlanych lub terenów zieleni ze względu na bezpieczeństwo lub kwestie sanitarne – od połowy października do końca lutego. Władze lokalne występują też do regionalnych dyrekcji ochrony środowiska (RDOŚ) z wnioskami o zgody na niszczenie siedlisk gawrona będących miejscem rozrodu i (lub) odpoczynku, a także na płoszenie ptaków i usuwanie gniazd poza wspomnianym okresem.
Przemysław Wylegała przytoczył analizy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP), z której wynika, że w latach 2020-2022, w odpowiedzi na wnioski o niszczenie kolonii gawronów i ich płoszenie, w całej Polsce RDOŚ wydały 400 decyzji, z czego 348 pozytywnych.
Gawrony żyją w dużych koloniach
Gawrony to ptaki niebywale inteligentne i towarzyskie. Nocują stadnie i żerują w grupach, nierzadko razem z kawkami i wronami siwymi. Gniazdują w koloniach, obejmujących kilkaset, a nawet kilka tysięcy gniazd. W stadzie obowiązuje hierarchia. Osobniki stojące w niej wyżej, zajmują też wyższe miejsce w koronach drzew na noclegowiskach. To zapewnia im większe bezpieczeństwo w przypadku nocnej wizyty nieproszonego drapieżnika – kuny czy kota – przypomniał OTOP.

Kolonie, będące też miejscem nocnego odpoczynku, znajdują się niekiedy nawet 40 km od miejsc, w których gawrony żerują. Codziennie wielkie grupy gawronów przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu. Życie w dużej grupie przynosi wiele korzyści – ptaki nie tylko ostrzegają się o niebezpieczeństwie czy intruzach, ale także informują o znalezionych źródłach pokarmu.
Wnioski z analiz ukażą się na łamach „Ornis Polonica”. Autorami pracy są naukowcy i przyrodnicy ze Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN w Gdańsku, Uniwersytetu Zielonogórskiego, Warmińsko-Mazurskiego Regionu Ornitologicznego, Leszczyńskiej Grupy Lokalnej OTOP, Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego, AVI i Eco-Expert w Szczecinie.













