-
Sorkonos czarno-rdzawy, krewny słonia o wyglądzie jeża, urodził się w zoo w Poznaniu, co zauważono dopiero po kilku tygodniach.
-
Zwierzęta te należą do nadrzędu afroterów i są bliskimi krewniakami słoni oraz innych afrykańskich ssaków.
-
Populacja sorkonosów spada z powodu degradacji środowiska, a ogrody zoologiczne przygotowują gatunek do przyszłej reintrodukcji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Niegdyś te oryginalne zwierzęta próbowano przypisać m.in. do ryjówek. Tak jak one, sorkonos żywi się bezkręgowcami, także tymi o grubszych pancerzach jak chrząszcze czy mrówki. Konsumuje także pająki, wije, larwy owadów.
Taka dieta, wygląd, duża ruchliwość, szybka przemiana materii i nocny tryb życia przywodzą na myśl owadożerne, który to rząd tworzą ryjówki, zębiełki, almiki czy jeże. To jednak pozory.
Dzisiaj zwierzęta te mają swój zupełnie odrębny rząd zwany ryjkonosowymi, co wskazuje na sporą oryginalność. Rzędami u ssaków są przecież np. drapieżne, gryzonie, nietoperze i inne.
Zarazem dla ryjkonosów, w tym sorkonosów, utworzony został nadrząd nazwany afroterami. On łączy nie tylko te małe zwierzątka z Afryki, ale także góralki, mrówniki, żyjące w wodzie manaty i właśnie słonie. Te zwierzęta o kompletnie innych rozmiarach i trybie życia mają paradoksalnie wiele ze sobą wspólnego i stworzenie takiego nadrzędu ma nam to pokazać.
Zwierzę wielkości jeża jest krewniakiem słoni
A zatem maleńki krewny słonia ma z nimi więcej wspólnego niż z ryjówką czy jeżem, do których niegdyś go porównywano. Zwierzę to ma słabe siekacze i całkiem okazałe kły. I też ma trąbę – malutką i ruchliwą, która rozczula wiele oglądających go osób.
Sorkonos czarno-rdzawy też ma małą trąbkę, odstające uszy, wielkość jeża i rozczulający wygląd. Rzuca się w oczy jego charakterystyczne ubarwienie, jakby ktoś zaczął kolorować go na czarno, ale zabrakło mu farby na przód ciała.
Zwierzęta trafiły do Polski z zoo w Lipsku i Pradze. „Do urodzin w Nowym Zoo w Poznaniu doszło prawdopodobnie ok. trzech tygodni temu. Maluch, już prawie wielkości swojej mamy, ujawnił nam się kilka dni temu” – informują pracownicy ogrodu, co pokazuje jak bardzo skrytymi zwierzętami są sorkonosy.
Zoo w Poznaniu rozmnaża sorkonosy
„Sorkonosy są monogamiczne, ale para nie przebywa ze sobą zbyt często. Samiec i samica przebywają najczęściej na swoich terytoriach, każde używa odrębnych, kilku gniazd z liści. Ciąża trwa ok. 50 dni, rodzi się jeden lub dwa młode” – informuje poznańskie zoo.
Matką młodego sorkonosa z Poznania jest Kajra, dziesięciomiesięczna samica z Pragi, ojcem Nishan, 14-miesięczny samiec z Lipska. Zwierzęta te, jak widać, szybko dojrzewają, ale są dość długowieczne, jak na swoje rozmiary i tempo życia. W ogrodach zoologicznych dożywają czasem nawet sześciu lat, w warunkach naturalnych żyją nieco krócej.

Dlaczego mieszkają w zoo? Mają co prawda status „najmniejszej troski”, jeśli chodzi o gatunki monitorowane przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody, jednak liczebność ich populacji we wschodniej Afryce, niestety od kilku lat spada, co wiąże się z degradacją naturalnego dla sorkonosów środowiska – zauważają specjaliści z Poznania.
Chodzi zwłaszcza o wycinkę lasów pod produkcję drewna i węgla drzewnego. Sorkonosy są małymi mieszkańcami wyłącznie wschodniej Afryki, a ten gatunek mieszka tylko w Kenii i Tanzanii. Na małym obszarze, który jest coraz bardziej pocięty i pofragmentowany. Zwierzęta tracą kontakt z sobą, populacja się dzieli i pula genetyczna degraduje. To spore zagrożenie. Ogrody zoologiczne mają przygotować ten gatunek pod przyszłą reintrodukcję.













