– Nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE – oświadczył prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu. Jak stwierdził „nigdy nie podpisze ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”.
Na decyzję głowy państwa błyskawicznie zareagował szef rządu. „Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!” – napisał.
Donald Tusk zapowiedział, że w piątek godz. 9 „odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów”.
Szefernaker: W posiedzeniu weźmie udział szef Kancelarii Prezydenta
Powołał się na art. 22 ust. 1b ustawy o Radzie Ministrów, który mówi:
„W posiedzeniu Rady Ministrów, na którym rozpatrywane są sprawy dotyczące bezpieczeństwa i obronności państwa, bierze udział przedstawiciel Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”.
Unijny program „SAFE” vs. „SAFE 0 proc.”. Pieniądze na polskie zbrojenia
Premier Tusk zapowiedział we wtorek, że Rada Ministrów będzie miała gotowy projekt uchwały dotyczącej wdrożenia unijnego SAFE.
Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w tym samym dniu, że w przypadku weta prezydenta jest przygotowany plan B zakładający skierowanie środków z unijnego SAFE do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Polska mogłaby być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – polski rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność.
Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze miałyby zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.
W związku z tym prezydent i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli 5 marca „polski SAFE 0 proc.”, który miałby być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Według tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP. Projekt odpowiedniej ustawy wpłynął we wtorek do Sejmu.
W środę prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że na koniec lutego Polska posiadała 570 ton złota, którego wartość wynosiła ok. 340 mld zł, a niezrealizowany zysk, pochodzący z wzrostu cen kruszcu, to 197 mld zł. W ocenie Glapińskiego, ten zysk NBP mógłby zrealizować poprzez „aktywne zarządzanie” złotem, a następnie przeznaczyć na sfinansowanie tzw. polskiego SAFE 0 proc.
Strona rządowa zadeklarowała, że jeżeli będzie taka możliwość, chętnie wykorzysta dodatkowe środki na obronność, jednak nie jako alternatywę dla SAFE, ale jego uzupełnienie.













