-
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że nie podpisze ustawy umożliwiającej Polsce zaciągnięcie pożyczki SAFE, argumentując to zagrożeniem dla suwerenności i bezpieczeństwa kraju.
-
Nawrocki podkreślał, że program SAFE wiąże się z wysokim kosztem odsetek, dużym zadłużeniem na wiele lat oraz brakiem pełnej kontroli polskich władz nad finansowaniem.
-
Prezydent zaapelował do sił politycznych o poparcie projektu „polskiego SAFE 0 proc.”, czyli Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który według niego pozwoli na rozwój armii bez zadłużania na pokolenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– W świecie pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być podejmowana z myślą o długofalowym interesie Rzeczypospolitej. W horyzoncie jutra, a nie tylko tu i teraz. Z taką perspektywą podjęliśmy jako wspólnota decyzję o wejściu do NATO, której 27. rocznicę dziś obchodzimy – mówił prezydent Karol Nawrocki w orędziu.
Program SAFE. Karol Nawrocki wygłosił orędzie
Prezydent przypominał, że na jego biurko trafiła ustawa dotycząca europejskiego mechanizmu SAFE.
– Wokół tej sprawy pojawiło się wiele emocji. Jednak odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką. Sprawa wejścia w europejską pożyczkę SAFE to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu, ani jednej kadencji. To jest sprawa przyszłości państwa polskiego – oświadczył Nawrocki.
Prezydent zaznaczył, że „od początku projekt SAFE budził wiele pytań i wątpliwości„. – Dlatego zwołałem specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w tym temacie, odbyłem szereg spotkań i rozmów z ekspertami oraz zainicjowałem specjalne poprawki do tej ustawy w procesie legislacyjnym – wymieniał Nawrocki.
– Uznałem za konieczne przyjęcie drogi szerokiego, ponadpartyjnego dialogu. Niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian – oznajmił prezydent.
Jak stwierdził, „rządzący wybrali wariant konfrontacji, a nie rozmowy”. – Postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej, polaryzacji i budowania podziałów między Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć jasno – to niemądre. Musi tu przyjść opamiętanie i zrozumienie, że rujnowanie porozumień w tych zasadniczych kwestiach, to działanie wbrew interesowi Polski. Cieszyć się z tego mogą nasi wrogowie – ocenił prezydent.
Karol Nawrocki o unijnym SAFE. „Partyjna zapalczywość”
– Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym, zaciąganym na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 mld złotych. Polacy będą więc musieli zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe – mówił Karol Nawrocki.
Według prezydenta „można to porównać do kredytów frankowych”. – Wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły, tak bardzo, że prowadziło to do potężnych, finansowych kryzysów – ocenił Nawrocki.
– Politycy, którzy teraz chcą pożyczki SAFE muszą pamiętać: ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy 18-latek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu. Dług można zaciągnąć w jeden dzień, ale spłacać go będzie całe pokolenia – powiedział prezydent.
– Historia uczy nas prostej prawdy – naród, który nie chce płacić na własną armie prędzej, czy później będzie musiał płacić na armię cudzą. Dlatego inwestycje w obronność są konieczne, ale muszą być prowadzone mądrze, odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa – mówił Nawrocki.
Prezydent wspominał, że „przedstawił realną alternatywę dla europejskiego kredytu SAFE”. – To „polski SAFE 0 procent”, czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Ten projekt ustawy jest już w Sejmie. Powinien on być jak najszybciej procedowany. Partyjna zapalczywość i przewlekanie debaty o tej dobrej propozycji szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu – podkreślał Nawrocki.
Prezydent zdecydował w sprawie unijnego programu SAFE
– W ostatnim czasie Narodowy Bank Polski wypracował dla Polski 185 mld złotych m.in. dzięki zwiększeniu rezerw złota i trafnym decyzjom inwestycyjnym. To ogromny kapitał. Kapitał, który może pracować dla polskiego bezpieczeństwa – przekonywał prezydent.
Według niego „dzięki temu nie musimy zaciągać niepewnych zagranicznych pożyczek na pokolenia”. – Fundusz ma działać pod pełną kontrolą polskiego państwa i parlamentu w ponad politycznej współpracy z pełną przejrzystością wydatkowania środków. To rozwiązanie daje nam pełną swobodę decyzji. To Polska wybierze, jaki sprzęt kupuje, od kogo kupuje i w jaki sposób rozwija swój przemysł obronny – wskazywał Nawrocki.
– Problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy, dotyczy także zasad. O tych pieniądzach, naszym bezpieczeństwie nie będą decydowały wyłącznie polskie władze. SAFE to mechanizm w którym Bruksela, poprzez tzw. zasadę warunkowości, może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług – stwierdził prezydent. – Trzeba powiedzieć jasno – bezpieczeństwo pod warunkiem, nie jest bezpieczeństwem. Bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od obcych decyzji – dodał.
– Jako prezydent RP mam obowiązek postawić także zasadnicze pytanie, czy rozwiązanie, które może ograniczać suwerenność państwa w sprawach bezpieczeństwa jest zgodne z Konstytucją RP? – pytał Nawrocki. – Nasza ustawa zasadnicza w art. 90 dopuszcza przekazywanie niektórych kompetencji organizacjom międzynarodowym, ale jednocześnie jasno wskazuje granice. Nie można przekazać kompetencji, które stanowią istotę suwerenności państwa, a jedną z nich jest właśnie kontrola nad siłami zbrojnymi – tłumaczył prezydent.
Nawrocki zaznaczył, że „potwierdzają to także europejski traktaty”. – To są kwestie fundamentalne. Biorąc je pod uwagę podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – oświadczył
– W tym miejscu przestrzegam: wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną – zagroził prezydent.
Karol Nawrocki z apelem. Chodzi o „polski SAFE”
Nawrocki mówił, że „przypomina rządzącym art. 7 Konstytucji RP, który jasno stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. – To oznacza że władza publiczna może robić tylko to, na co prawo jej pozwala – zaznaczył.
– Apeluję do wszystkich sił politycznych o pilne prace nad prezydenckim projektem ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, pozwalającym sfinansować rozwój armii na poziomie równym lub wyższym od europejskiego SAFE. Ten projekt to silna armia, bez zadłużania na pokolenia. „Polski SAFE 0 procent” to zero zależności i 100 proc. suwerenności – wskazywał prezydent.
Nawrocki podkreślał, że „Polska musi się zbroić”. – Musi budować silną armię. Polska musi być jednym z filarów bezpieczeństwa Europy i NATO. Ale Polska musi to robić na własnych zasadach. Tylko naród, który potrafi sam zadbać o własne bezpieczeństwo, pozostaje naprawdę wolny. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy – zakończył prezydent.
Unijny program „SAFE” kontra „SAFE 0 proc.”. Pieniądze na zbrojenia
Premier Donald Tusk, przewidując taką decyzję Karola Nawrockiego, zapowiadał we wtorek, że Rada Ministrów będzie miała gotowy projekt uchwały dotyczącej wdrożenia unijnego SAFE.
Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w tym samym dniu, że w przypadku weta prezydenta jest przygotowany „plan B” zakładający skierowanie środków z unijnego SAFE do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Polska mogłaby być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – polski rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze miałyby zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.
Karol Nawrocki wielokrotnie mówił, że jego wątpliwości budzi kwestia warunkowości wypłaty środków.
W związku z tym prezydent i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli 5 marca „polski SAFE 0 proc.”, który miałby być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Według tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP. Projekt odpowiedniej ustawy wpłynął we wtorek do Sejmu.
W środę prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że na koniec lutego Polska posiadała 570 ton złota, którego wartość wynosiła ok. 340 mld zł, a niezrealizowany zysk, pochodzący z wzrostu cen kruszcu, to 197 mld zł. W ocenie Glapińskiego, ten zysk NBP mógłby zrealizować poprzez „aktywne zarządzanie” złotem, a następnie przeznaczyć na sfinansowanie tzw. polskiego SAFE 0 proc.
Strona rządowa zadeklarowała, że jeżeli będzie taka możliwość, chętnie wykorzysta dodatkowe środki na obronność, jednak nie jako alternatywę dla SAFE, ale jego uzupełnienie.












