-
Koalicja Obywatelska prowadzi w sondażu z poparciem 31,8 proc., PiS zajmuje drugie miejsce z wynikiem 24,2 proc.
-
W Sejmie znalazłoby się pięć partii: KO, PiS, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej i Lewica, natomiast PSL i Polska 2050 nie przekroczyłyby progu wyborczego.
-
Żadna z głównych partii nie byłaby w stanie samodzielnie lub w prognozowanych koalicjach stworzyć większości w Sejmie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Głos na KO w sondażu przeprowadzonym przez IBRiS dla Onetu zadeklarowało 31,8 proc. badanych. Największą partią opozycyjną pozostaje PiS z poparciem 24,2 proc.
Nowy sondaż. KO na czele, pięć partii w Sejmie
Kolejne dwa miejsca w zestawieniu zajmują dwa ugrupowania prawicowe. Na Konfederację chce zagłosować 14,2 proc., a na Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna 8 proc.
Na swoją reprezentację w ławach sejmowych może także liczyć Lewica (6,9 proc.). Poza Sejmem znalazłaby się inna partia, wchodząca obecnie w skład rządzącej koalicji – Polskie Stronnictwo Ludowe, na które swoje poparcie zadeklarowało 4,6 proc.
Głos na partię Razem deklaruje 2,1 proc., a na koalicyjną Polskę 2050 po wewnętrznym kryzysie i rozpadzie ugrupowania 0,9 proc. 7,3 proc. badanych nie wie, na kogo chce zagłosować.
Udział w wyborach zadeklarowało 61,3 proc. ankietowanych (opcję „zdecydowanie tak” wskazało 44 proc. osób, a „raczej tak” – 17,3 proc.). Do wyborczych urn nie zamierza pójść 37,7 proc. uczestników sondażu („zdecydowanie nie” – 26,2 proc., „raczej nie” – 11,5 proc.). Niezdecydowany w tej kwestii jest 1 proc.
Problemy ze stworzeniem rządu. KO i PiS muszą szukać większości
W przypadku takich rozstrzygnięć wyborczych, Koalicja Obywatelska miałaby duży problem ze stworzeniem stabilnej koalicji rządzącej. Jeśli w Sejmie zabraknie wchodzących obecnie w skład rządu PSL-u i Polski 2050, koalicja KO z Lewicą będzie liczyła 201 posłów (180 z KO i 21 z Lewicy). Aby stworzyć sejmową większość, potrzebnych jest 231 polityków.
Według obliczeń Onetu, nie oznacza to powtórki scenariusza z 2023 roku, gdy to druga w wyborach partia stworzyła rząd. Prawo i Sprawiedliwość ze swoim poparciem może liczyć na wprowadzenie do parlamentu 144 posłów i nawet w przypadku porozumienia z Konfederacją (78 posłów) wciąż zabraknie PiS-owi dziewięciu „szabel”.
Do stworzenia stabilnej większości potrzebne byłyby stronnictwu Jarosława Kaczyńskiemu porozumienie z Konfederacją Korony Polskiej, co wykluczył w ostatnich dniach wskazany jako kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek. Były minister edukacji i nauki stwierdził w programie „Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii”, że „nie ma takiej możliwości” i jest tego pewien „na 200 procent”.
– Środowisko, które broni pomników Armii Czerwonej przed dekomunizacją, środowisko, które wyraża współczucie z powodu śmierci kogoś, kto był dyktatorem, który wymordował mnóstwo Irańczyków w ostatnim czasie, to jest człowiek, który absolutnie nie nadaje się do jakiegokolwiek rządu – mówił Czarnek.
Gdyby jednak trzy partie prawicowe postanowiły wspólnie tworzyć rząd, miałyby 259 głosów – KPP Brauna ma w najnowszej prognozie 37 mandatów.
Badanie pracowni IBRiS na zlecenie Onetu zostało przeprowadzone 9 marca 2026 r. metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na próbie 1000 dorosłych Polaków.
-
Weto w sprawie programu SAFE. Kulisy decyzji prezydenta
-
Pałac Prezydencki reaguje na plan rządu. Szefernaker ujawnia













