W skrócie
-
Wołodymyr Zełenski skrytykował deputowanych Rady Najwyższej za brak kompromisu w sprawie kluczowych ustaw.
-
Zełenski zadeklarował gotowość wprowadzenia zmian w mobilizacji, umożliwiając deputowanym służbę na froncie.
-
Według Zełenskiego projekty ustaw niezbędnych do integracji z Unią Europejską nie uzyskują poparcia części opozycji.
Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z ukraińskimi dziennikarzami nie szczędził krytycznych słów pod adresem deputowanych Rady Najwyższej.
W parlamencie Ukrainy zapanowała częściowa obstrukcja, a posłowie nie są w stanie wypracować kompromisu w sprawie kluczowych ustaw. Ostatnio przepadł m.in. pakiet ustaw, których oczekiwał Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).
– Deputowani ludowi będą musieli służyć w parlamencie zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem albo jestem gotów negocjować z przedstawicielami parlamentu ustawę o zmianach w mobilizacji, aby deputowani mogli udać się na front – zadeklarował Zełenski.
Wojna w Ukrainie. Zełenski pogroził palcem parlamentarzystom
– Jeśli nie służycie państwu w parlamencie, to służcie państwu na froncie. Takie jest moje podejście – skwitował ukraiński przywódca.
Zełenski przypomniał, że kraj od ponad czterech lat znajduje się w stanie wojny. Zwrócił uwagę, że grupa parlamentarzystów na początku pełnoskalowej inwazji Rosji dobrowolnie udała się na front.
Inną opcją, aby przełamać pat w Radzie Najwyższej jest przeprowadzenie wcześniejszych wyborów. Jednak te – z uwagi na obowiązujący stan wojenny – są obecnie niemożliwe.
– Sytuacja wymaga poprawy – przekazał Wołodymyr Zełenski, kontynuując swój wywód o Radzie Najwyższej. Zwrócił się m.in. do opozycji, która nie popiera części pomysłów rządu. Chodzi m.in. o projekty ustaw niezbędnych do integracji z Unią Europejską.
W lutym unijna komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos stwierdziła, że tempo reform w Ukrainie spadło. – Jeśli opóźnienia będą się wydłużać, będziemy musieli zareagować – ostrzegła pochodząca ze Słowenii polityk.
Ukraina. Pat w parlamencie, chodzi o kluczowe ustawy. Zełenski z apelem
– Nawet w przypadku nieprecyzyjnych ustaw zawsze trzeba negocjować z siłami opozycyjnymi, przekonywać je przez długi czas, aby pokazać jedność, o której tak często się mówi. Ale oprócz słów, trzeba ją pokazać czynami – apelował na spotkaniu z dziennikarzami Zełenski.
Ukraiński przywódca podkreślił, że w sytuacji wojny kwestie obronności czy finansowe powinny być możliwie jak najszybciej procedowane.
– Po co jest tysiąc poprawek do tej czy innej ustawy? Dla kogo te poprawki? Dlaczego ta jedna partia, Sługa Narodu (ugrupowanie, z którego wywodzi się Zełenski – red.), ma siedzieć i skreślać te poprawki? – pytał retorycznie polityk.












