„W marcu jak w garncu” – na początku tego tygodnia przysłowie to będzie wyjątkowo aktualne. Po okresie spokojnej i słonecznej pogody warunki wyraźnie się pogorszą – wynika z prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Synoptycy wskazali dwa rejony kraju, w których trzeba będzie szczególnie uważać.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Dwa burzowe obszary. Popada nie tylko deszcz
W poniedziałek w wielu miejscach pada deszcz, w dodatku lokalnie na północnym wschodzie występują mgły ograniczające widzialność do 200 metrów.
W ciągu dnia w zdecydowanej większości kraju będzie pochmurnie z przelotnymi opadami deszczu. Z czasem warunki się pogorszą:
„Pod wieczór na zachodzie możliwy deszcz ze śniegiem lub krupa śnieżna. W drugiej połowie dnia lokalnie mogą pojawić się także słabe burze” – czytamy na profilu IMGW na Facebooku.
Burze mogą występować głównie w dwóch rejonach Polski: na zachodzie oraz na południowym wschodzie – głównie na południu i wschodzie Małopolski oraz zachodzie Podkarpacia.
Podczas tych burz mocniej popada deszcz: do 10-15 litrów wody na metr kwadratowy, na zachodzie możliwe też będą opady deszczu ze śniegiem lub krupy śnieżnej. W trakcie burz powieje też mocniejszy wiatr: w porywach do 55 km/h.
W Sudetach i na szczytach Karpat może padać deszcz ze śniegiem i sam śnieg. W tych rejonach możliwy będzie przyrost pokrywy śnieżnej o około 5 cm.
Choć pogoda nie będzie najlepsza, miejscami wciąż będzie dość ciepło.
Miejscami prawie 20 stopni. Aura nie będzie jednak łagodna
Od rana w prawie całej Polsce było pochmurnie. Nie było też tak ciepło jak w ostatnich dniach: o godz. 8:00 w najcieplejszym Krośnie było 7,9 st. C, a w najchłodniejszym Nowym Sączu 1,6. W ciągu dnia wartości wszędzie będą wyższe.
W większości kraju w poniedziałek będzie od 8 do 13 stopni Celsjusza, a najcieplej na południowym wschodzie, gdzie termometry pokażą miejscami do 18 stopni. Jedynie na Pomorzu i Kujawach może być maksymalnie 6-8 st. C.
Temperatury odczuwalnej nie obniży wiatr, który będzie z reguły słaby i umiarkowany. Mocniejsze podmuchy wystąpią w trakcie burz, a także wysoko w Sudetach, gdzie mogą osiągać do 60 km/h i tam powodować zawieje śnieżne.
Noc przyniesie kolejne opady, zarówno deszczu, jak i deszczu ze śniegiem, a wysoko w górach i lokalnie na terenach podgórskich także samego śniegu. W Tatrach jego pokrywa może się zwiększyć od około 10, a na Podhalu o 5 cm.












